Tworzymy
zeszyt / album do którego będziemy wklejać calineczki.
I to nie parę, ale tyle ile dany miesiąc ma dni. Zaczynamy od stworzenia "swojego"
stycznia.
Strona z miesiącem, potem ozdabiamy sobie następną stronę w dowolny sposób.
Wpis tworzymy jak
czujemy. Po skończonym miesiącu zeszyt wysyłamy dalej
Jako, że nie znalazłam w sklepie żadnego albumu, który by mi odpowiadał
wielkością czy ilością stron, postanowiłam zrobić go sobie sama.
W tym celu wzięłam papier wizytówkowy, tekturkę i papier okładkowy i mam
czyli ozdobienie małych kwadracików o wymiarach 1x1 cal, stąd nazwa CALineczka :)
Na moich kwadracikach będę starała się umieszczać rzeczy związane z danym dniem,
jak na przykład czyjeś urodziny, imieniny, co robiłam, gdzie byłam i inne tego typu wydarzenia
Postanowiłam, że strony "tytułowe" ozdobię haftami, które robię w ramach Salu 12 Miesięcy
Kolejne strony są przeznaczone do wklejenia calineczek i na końcu miejsce na wpisy
Tymczasem czekam na pierwszy z 11 pozostałych albumów, które przyjdą do mnie.








l





Piękne karty :) Sam pomysł bardzo ciekawy i na pewno będzie świetną pamiątką:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńFajny pomysł! Piękny album zrobiłaś na calineczki. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńCzego to ludzie nie wymyślą, ciekawa zabawa a Twój album piekny, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńW sumie pomysł fajny, choć tak nie do końca zasady są dla mnie jasne. Ale twój album i Twoje wpisy bardzo mi się podobają.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ciekawy album i ciekawe styczniowe jego uzupełnienie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPomysł ciekawy. Twój album zapowiada się interesująco. Pięknie go przygotowałaś.
OdpowiedzUsuń