Za mną kolejne cudowne spotkanie z moimi przyjaciółkami.
Zamierzałyśmy pójść do lokalu o nazwie Patera (Gdańsk), stąd takie breloczki,
jednak na miejscu okazało się, że niestety nie znajdą stolika dla czterech osób :(
Poszyłyśmy więc do Costy, a ponieważ każda jakieś ciacho z patery zza lady
sobie wybrała, to breloczki też do spotkania pasowały :)
Tym razem każda z nas dostała magnes z pieskiem, z fajną pupcią,
którą można sobie podusić w ramach odstresowania się :)
którą można sobie podusić w ramach odstresowania się :)
Na zdjęcie załapały się tym razem tylko moje słodkości
Za jakiś czas kolejne spotkanie, będą wtedy kolejne pamiątkowe breloczki :)





















