Chciałabym się tego nauczuć, a jakże, tylko... no właśnie!
Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że chciałabym móc robić wszystko na raz,
haftować, szydełkować, robić kartki, czytać książki, chodzić na spacery, itd....
Niestety tak się nie da, mogę zrobić tylko jedną rzecz kosztem tej drugiej, a tak żal.
A gdzie do tego jeszcze znaleźć czas na naukę i próbę kolejnych nowych rzeczy?
Dlaczego wspomniałam o makramie?
Bo taka właśnie jest inspiracja do wyzwania z bombką.
Jak wspominałam wcześniej u mnie w domu wciąż trwa remont
Tak to jest jak się postanowiło zrobić całe mieszkanie od nowe, a robię sama,
bez fachowców, jedynie z pomocą Męża, trwa to więc trochę dłużej :)
I niestety do niektórych rzeczy się dostać nie mogę, bo szafy poprzestawiane.
Na szczęście mam dostęp do mulin, wybrałam więc trzy kolory starszych mulin
Natomiast ja miałam już od początku w głowie pomysł na makramowe bombki
więc te krzywizny na szczęście za bardzo mi nie przeszkadzały
Wycięłam z tej plecionki kółeczka, a za pomocą wykrojnika interesujące mnie kształty.
I zrobiłam z nich takie zawieszki.
Jak Wam się podoba taka wersja makramowych bombek?
Gotowe zawieszki zgłaszam na zabawę,
w której sponsorem jest Fabryka Sznurka









Aż zatęskniłam za choinką :) Świetne są te bombki :)
OdpowiedzUsuńWow ale fajny pomysł Lidziu.... ekstra !
OdpowiedzUsuńZawieszki są świetne, jak i pomysł ich wykonania.
OdpowiedzUsuńTy jesteś pomysłowy Dobromir, zawieszki wyszły bajeczne, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚliczne bombki. Tez bym chciała szybciej i więcej. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajne, nietypowe. Nie bałaś się, że po wycięciu kółek wszystko się Ci rozwiąże?
OdpowiedzUsuńNajpierw przykleiłam plecionkę na papier, a dopiero potem wycinałam :)
UsuńTy to zawsze coś innego wymyślisz. Co prawda kiedyś próbowałam makramy ale mnie mnie ta technika nie porwała , więc sobie dałam spokój . Ale Twoje bombki są super świetnie je wymyśliłaś, a na choince będą świetnie wyglądać. Powodzenia w zabawie no i oby ten remont szybko się skończył.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Piekna makrama i swietne bombki beda na choinke,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow, ale czadowe! No powiem ci że mistrzostwo. Brawo TY. Dziękuję za zgłoszenie i udział w naszej zabawie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie DT DIY Majalena
Świetnie poradziłaś sobie z makramą kolorową. :)
OdpowiedzUsuńŚliczne zawieszki powstały. :)
Pozdrawiam ciepło
Ale pomysłowe. Mam podobnie też chcialabym się nauczyć wielu dziedzin rękodzieła ale czasu brak.Makrama od dawna mnie kusi. Nie wiedziałam, że można wykorzystać do tego nawet mulinę. A jak to wycinałaś,że nitki nie rozwijały się? Zawieszki mega!
OdpowiedzUsuńNajpierw przykleiłam plecionkę na papier, a dopiero potem wycinałam :)
Usuń