W zamyśle miało to być całkiem coś innego, a wyszło jak wyszło.
Nie wiem skąd mi się to wzięło tak w trakcie tworzenia.
Ale zamiast opakowania na chusteczki, zrobiło się takie małe etui :)
Ilonko kochana, już się poprawiam i piszę dokładniej :)
Jakiś czas temu kupiłam w sklepie, gumową podkładkę pod talerz,
okazało się, że ma splot podobny do kanwy plastikowej.
Postanowiłam sobie zrobić z niej opakowanie na chusteczki higieniczne w kartoniku.
Po wycięciu odpowiednich kawałków okazało się jednak,
że niestety ale splot pionowy i poziomy różnią się wielkością,
przez co nie szło by tych kawałków później równo połączyć.
No a skoro zostały mi już te pocięte kawałki, to trzeba było je do czegoś zużyć.
I tak powstało właśnie to etui :)
Tylko dla odmiany, zamiast haftować krzyżykami, to przeplatałam nitkę
poziomo, pionowo i na skos, robiąc sobie przy tym swój wymyślony wzorek.
Środek wyklejony filcem, a zapięciem jest koralik :)
Tak więc Danusiu uchyliłam nie tylko rąbek, ale cały rąb tajemnicy :) hi hi
Etui zgłaszam na wyzwanie w Art piaskownicy





















.jpg)

