piątek, 22 maja 2020

Dla Intulki

Projekt - Balkon.  To mój prywatny projekt, czyli ulepszenie
i upiększenie tego co już się na moim balkonie znajduje.
Trochę mi to czasu zajmie, ale jak skończę powinno być pięknie :)

Mogę zdradzić, że projekt ten zakładał:

* pomalowanie balustrady - zrobione
* nowe skrzynki do kwiatów - kupione
* dodatkowa szafka - zrobiona
* koronka do nowej szafki - zrobione
* haft do ramki - w trakcie realizacji
* serweta na stolik - ....
* poszewki na poduszki - ....
* moskitiera na drzwi - ....
* kocyk dla Intusia - zrobiony

I to o tym kocyku właśnie dziś będzie. Intuś lubi wylegiwać się na balkonie.
Mamy na nim chodniczek, ale przy drzwiach balkonowych, a on woli leżeć
bliżej balustrady, wtedy ma widok na wszystko co się dzieje na ulicy. 
Żeby było mu więc wygodniej i cieplej w ten jego zadek :) postanowiłam
zrobić dla niego ni to kocyk, ni to chodniczek. Sama nie wiem jak to nazwać.

A zaczęłam od skręcenia ze sobą deseczek i powbijania w nie gwoździ

Mój balkon jest w drewnie z czerwonymi dodatkami.
Dlatego też w tym projekcie użyłam koloru brązowego i czerwonego.
To do zabawy przystąp. Czyli najpierw nawinięcie brązowej włóczki

Kolejna warstwa, to oczywiście czerwona włóczka.

A potem nastąpiła najżmudniejsza praca, czyli powiązanie tego
wszystkiego ze sobą. Zajmuje to najwięcej czasu w tym projekcie.

Potem jeszcze tylko trochę obcinania nitek by powstały pompony

I już można się cieszyć gotowym efektem :)

Sam pomysł nie jest mój, lata świetlne temu oglądałam filmik w internecie,
nauczyłam się jak to robić, a dopiero wczoraj po wielu latach w końcu spróbowała.
Jeżeli jeszcze kiedyś taki kocyk zrobię, to na pewno wezmę inną włóczkę niż Kotek.
Musi być grubsza i bardziej miękka, wtedy efekt będzie jeszcze lepszy.
Ale jak to mówią "pierwsze koty za płoty", już wiem co i jak i co należy zmienić.
 
Skończyłam go robić późno, było przed północą, więc na balkon z nim nie szłam.
Natomiast Intuś już swój kocyk dostał. Na początku patrzył dziwnie, co to takiego....

A potem uznał go za swój i widać jest mu z nim dobrze :)

środa, 20 maja 2020

Wymianki Atc

Dawno, dawno temu... umówiłam się z kilkoma dziewczynami
na wymiankę ateciakami. Przez tą całą pandemię trzeba było na niektóre
przesyłki poczekać. Ale mam już wszystkie więc teraz się nimi pochwalę.

Pierwsza wymianka była z Etoile
Umówiłyśmy się na własne tematy kart Atc.
Daria wymyśliła 5 tematów - Serce, Kwiaty, Skrzydła, Podróże, Zając wielkanocny
I ja wymyśliłam 5 swoich tematów - Liście, Nuty, Biedronka, Butelka, Kapelusz

Ja wysłałam do Darii taki zestaw

A od Darii dostałam takie super karty

*******************

Druga wymianka była organizowana na blogu ArtGrupa Atc

Moją parą wymiankową była Kigabet vel Ki. Miałyśmy sobie wysłać kartę
o tematyce "Urodziny". Umówiłyśmy się, że oprócz tej urodzinowej, wyślemy
sobie jeszcze po 3 inne dodatkowe karty. Takie ja wysłałam do Kingi

A takie Kinga wysłała do mnie, wraz z małym upominkiem

****************************

Na kolejną wymiankę umówiłam się z Kasią Esme
Umówiłyśmy się na 4 losowano wysłane karty.
Ja do Kasi wysłałam taki zestaw

Natomiast od Kasi dostałam takie śliczności

**********************

I ostatnia wymianka, na którą umówiłam się z Evipasjonatką.
Tutaj wymieniłyśmy się aż 11 kartami. Ewcia dostałą ode mnie takie

Ja zaś dostałam takie super, plus śliczny tag z podziękowaniami

Dziewczyny kochane, dziękuję każdej z Was za wymiankę
i za te śliczne karty jakie od Was dostałam,
każda jedna jest niesamowita i jedyna w swoim rodzaju.

Gdyby ktoś kiedyś miał ochotę na taką wymiankę ze mną to zapraszam :)

P.S. Atc przechowuję w segregatorze w specjalnych do tego koszulkach

poniedziałek, 18 maja 2020

Zabawa zakładkowa - Maj

Kolejna odsłona zakładek na zabawę u Ewuni i nie tylko.
W tym miesiącu robimy zakładki do książek znanych z cytatów

Pomysł do głowy wpadł mi od razu, potrzebowałam jednak kilku dni
na ich zrealizowanie. Są już gotowe do pokazania, no to zaczynam :)

Na początek książka, którą przyznaję nigdy nie czytałam.
Ale tyle się o niej słyszało i w różnych miejscach widziało,
że mam wrażenie że dobrze ją znam. A na pewno znam cytaty:

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
"Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać,
lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku"
"Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym pamięta"

Mowa oczywiście o książce "Mały książę"
I moja zakładka do tej książki

****************************

Kolejna zakładka, również do książki której nie czytałam.
Ale ostatnio leciał film w telewizji, więc obejrzałam obie części.
A tutaj przykładowe cytaty z tej książki: