Strony

Moje tworki

Pozostałe

niedziela, 12 listopada 2023

Klub atc - wymianka 1

 Na FB w wakacje powstała grupa KLUB ATC - wymiana kart.
No oczywiście, że do niej dołączyłam, jakże by inaczej :)
Tym bardziej, że wymieniamy się raz na dwa miesiące z tyloma osobami z iloma chcemy.
Natomiast musimy stworzyć w tym celu karty, na 9 zadanych przez autorkę tematów.

W pierwszej wymiance były one następujące:

1. Pies albo kot



2. Coś słodkiego

 
3. Z owocami


 
4. Po męsku
 

 
5. Pszczółka Maja 



6. Wakacje - morze czy góry



7. Jestem kobietą



8. Ze słonecznikami
 


9. Książka



 
Postanowiłam, że będę wymieniać się zawsze z dwoma osobami. Były to:
 
Ania Śmiałek - karty dla Niej i od Niej


Oraz Ania Pomykała - karty dla Niej i od Niej


A ja tymczasem szykuje pomału karty na kolejne wytyczne :)

poniedziałek, 6 listopada 2023

Spell Weaver - czyli kolejna chusta

Ale tym razem na drutach. Czujecie to? Ja i druty!!!
Postanowiłam, że choćby nie wiem co, to nauczę się robić na drutach.
Zapisałam się więc na Cal u Bharti Grzegorzewskiej. Powiem Wam,
że dziewczyna fantastycznie wszystko tłumaczy i pokazuje na filmikach.
Już po 5 minutach wiedziałam o co chodzi i jak czytać schematy graficzne :)

Jako, że to mój pierwszy raz, to wzięłam zwykłą tanią włóczkę na próbę


I zaczęłam robić


Kurcze byłam pełna dumy, że nawet tak równo mi to wychodzi :)

I tak robiłam sekwencja, za sekwencją

Fajnie wygląda, co nie? Ale prawda jest taka, że zanim dojechałam do tego
miejsca to chyba z 20 razy prułam. I zrobiłam kilka błędów, co widać nawet na zdjęciu.
Postanowiłam więc zacząć robić od początku, wzięłam inną włóczkę i jeszcze raz...

 
No i znów mi nie szło i co chwilę prułam... Ale powiedziałam, że się nie poddam.
Dam radę! Wróciłam więc do poprzedniej włóczki i od początku


Nawet nie pytajcie ile razy prułam :) Ale w końcu zła passa minęła
i nawet zaczęło mi to wychodzić :)
 

 I udało się, chusta skończona. Tylko, że cała czarna, więc ciężko zrobić fajne zdjęcia.


Powiem szczerze, że jestem pełna dumy, że mi się udało.
A ponieważ od zawsze wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia,
to już planuje kolejne drutowanie. Tym razem chce zrobić sobie sweterek.
W tym celu muszę jednak najpierw zaopatrzyć się w grubsze druty i grubszą włóczkę :)

A zobaczcie jaki fajny kubeczek zobaczyłam kiedyś w internecie.
normalnie zakochałam się w nim i teraz mi się taki marzy :)
 
Zdjęcie znalezione w internecie