sobota, 28 lutego 2026

Ognisty koń

Pod takim tytułem trwa teraz wyzwanie na blogu Kwiat Dolnośląski


 No i się skusiłam :) Tym bardziej, że miałam w swoich zasobach wzór konia.
Przygotowałam więc sobie odpowiednie kolory włóczek


 I zaczęłam haftować. Tym razem na kanwie o dużych oczkach
Na początek haftem krzyżykowym


 Potem haftem płaskim


 Na końcu to wszystko pozszywałam i wykończyłam szydełkiem

Do tego jeszcze wycięłam elementy filcowe


 Które po zszyciu wylądowały w środku. A czego?


 Takiej małej torebeczki :) Jeszcze tylko boczne uchwyty


 I torebka gotowa. Nie jest duża, ani mocno pojemna, ma około 23x23cm
Ale zmieści książkę i jakieś picie lub coś słodkiego i można z nią w teren iść :)


 

Oczywiście zgłaszam ja na wyzwanie Ognisty Koń

3 komentarze:

  1. Fajna torebeczka i koń jak żywy! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Torebka unikatowa i bardzo piekna a wykończenie perfekcyjne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koń cudny a pomysł z torebką wyśmienity. Powodzenia w zabawie !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)