Za mną kolejne cudowne spotkanie z moimi przyjaciółkami. Zamierzałyśmy pójść do lokalu o nazwie Patera (Gdańsk), stąd takie breloczki, jednak na miejscu okazało się, że niestety nie znajdą stolika dla czterech osób :( Poszyłyśmy więc do Costy, a ponieważ każda jakieś ciacho z patery zza lady sobie wybrała, to breloczki też do spotkania pasowały :)
Tym razem każda z nas dostała magnes z pieskiem, z fajną pupcią, którą można sobie podusić w ramach odstresowania się :)
Na zdjęcie załapały się tym razem tylko moje słodkości
Za jakiś czas kolejne spotkanie, będą wtedy kolejne pamiątkowe breloczki :)
Czyli kolejne spotkanie z moimi przyjaciółkami na kawie. Tym razem odbyło się ono u mnie w domu z okazji Mikołaja. Postanowiłyśmy sobie podczas tego spotkania wspólnie potworzyć kartki. Oczywiście zaczęłyśmy od kawusi i czegoś słodkiego, żeby mieć siły do tworzenia :)
Potem wzięłyśmy się do działania
By na końcu móc się cieszyć swoimi pracami :)
Oczywiście nie mogło zabraknąć kolejnych pamiątkowych breloczków. Skoro to było spotkanie Mikołajkowe to i takie zawieszki powstały
Dziewczyny moje kochane, bardzo Wam dziękuję za to spotkanie. I do następnego :)
To oczywiście ja! :) I tak sobie właśnie uzmysłowiłam, że nie pokazałam Wam breloczków z jednego z naszych pierwszych spotkań z przyjaciółkami, które miało miejsce jeszcze w tamtym roku...
W każdym bądź razie umówiłyśmy się na kawkę w Felix Felicis (Gdańsk) Lokal malutki, ale bardzo fajny, dużo elementów wystroju z filmu...
Nawet pająki się znalazły, brrr.....
Zdjęcia autorstwa Ani
Posiedziałyśmy sobie przy słodkościach i świetnie spędziłyśmy czas :)
A na pamiątkę spotkania każda z nas wylosowała sobie brelok
********************************************
Kilka dni później razem z Mężem wybraliśmy się do Restauracji
Ministerstwo Magii (Gdańsk)
Oczywiście lokal wystrojem też nawiązuje do filmu Harry Pottera
Na początek uczty taki oto magiczny kociołek :)
Potem pyszne jedzenie, a na końcu prywatny pokaz iluzjonisty przy naszym stoliku.
Działa się magia a ja, choć uważnie patrzyłam iluzjoniście na ręce i tak nie wiem jak On to robił :)
Fantastycznie spędziliśmy z Mężem czas.
Dużo później otworzyła się "siostra "Ministerstwa Magii" - Czekoladowa żaba (Gdańsk) Jeszcze nie miałam okazji tam jeść, udało mi się tylko zerknąć do środka, żeby zobaczyć jaki jest wystrój :)