Leżało tak sobie w sklepie, w koszu, przecenione i takie samotne...
W zasadzie to do niczego mi ono potrzebne nie było, a mimo to po nie sięgnęłam.
A po powrocie do domu wzięłam szydełko i zaczęłam improwizować.
Na początek obszyłam serce włóczką, a potem zrobiłam wokoło półsłupki
Potem zrobiłam jeszcze kolejne dwa okrążenia i osobno te małe dodatki
Jeszcze tylko rochę kleju na gorąco i oto moje serduszko w nowej odsłonie :)
Zgłaszam je na zabawę u Anettki










Pięknie ozdobiłaś serduszko. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńTeraz to efekt Wow, po mistrzowsku, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWspaniałe serce z serduszkami:) Puchate serce przeszło niezwykłą metamorfozę! Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Serce trafi do lutowego podsumowania. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJak zwykle po swojemu coś ozdobiłaś, pięknie wygląda to serduszko. Miłego dnia
OdpowiedzUsuńChoć na początku nie miałaś pomysłu na to serduszko, to efekt końcowy jest super. Piękna ozdobę zrobiłaś z takiego niepozornego serca !! a przy okazji zaliczyłaś kolejną zabawę
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Urocze :)
OdpowiedzUsuńSuper serduszko.
OdpowiedzUsuń