Oj pamiętam ten dzień, kiedy usiadłam przed komputerem
i zaczęłam wysyłać ponad 200 maili z tym tytułem :)
Artystki - kolorystki, które przez 12 pierwszych miesięcy choć raz
A wszystko zaczęło się od Naszej Danusi, przez jednych
zwaną naszą "matką" przez innych naszą "królową"...
W każdym razie to
Danusia już od ponad roku łączy nas
i nasze blogi, dzięki swojej zabawie w kolorki :)
Pomyślałam, że fajnie by było jakoś tą naszą rocznicę uczcić,
a właściwie to uhonorować pracę jaką Danusia w tę zabawę wkłada.
Stąd właśnie zrodził mi się pomysł na ten album.
Danusiu niech on będzie naszym podziękowaniem za ten rok naszej wspólnej zabawy.
Dziewczynki kochane, jesteście niesamowite, stanęłyście na wysokości zadania.
I to również Wam w tym miejscu należą się wielkie podziękowania za Wasze karty.
Wszystkie są piękne, mają swój charakter i na pewno sprawią Danusi wiele radości.
Jesteście przygotowane na sporo zdjęć?
Jak to nasze co niektóre dziewczyny piszą...
Zróbcie sobie kawę, jakieś ciasteczko do ręki i zapraszam do oglądania :)
Zacznę od podstaw, czyli jak zaczęła powstawać okładka do albumu.
Różne tekturki, docięte do wymiaru i oklejone tapetą. Jak widać grzbiet szeroki :)
Do środka harmonijka, zrobiona z kilkunastu tekturek
Nie chciałam za bardzo szaleć z kolorami na okładce, bo nie wiedziałam
w jakich kolorach Danusia ma wnętrza w domu, a chciałam, żeby Jej w miarę pasowało.
Stąd też postawiłam na prostotę i jednolitość barw.
A wszelakie kolorki Danusia znajdzie w środku :)
A teraz cała reszta, czyli jak wygląda album w środku, strona po stronie.
Karty były wklejane w kolejności w jakiej do mnie dochodziły.
Oprócz tych kart, które zostały zrobione w poziomie, one są wklejone na końcu.
Jeszcze raz Wam dziewczyny bardzo dziękuję, bez Was ten album by nie powstał.
A Tobie Danusiu życzę wszystkiego co najlepsze i baw nas jak najdłużej!
P.S. Jeżeli chcecie ściągnąć sobie jakieś zdjęcia, żeby pokazać
u siebie na blogu, to śmiało możecie, nie musicie mnie pytać o zgodę :)