czy ją robić czy nie, bo kompletnie do niczego mi ona potrzebna nie jest.
dlatego mimo wszystko ją zrobiłam. Raz kiedyś najwyżej ją jakoś przerobię...
które były mi potrzebne do pewnego projektu :)
Co prawda dopiero lipiec, ale kto mi zabroni w lipcu robić bombki? :)
Zrobione moim ukochanym entrelakiem. Na początek pojedyncze części
Które potem ze sobą z szyłam tak, by powstały dwie poszewki
Kolejna praca, która powstała na wyzwanie na blogu DIY
Myślałam, że tym razem odpuszczę, a potem wpadł mi do głowy pewien pomysł.
Jak to mówią potrzeba matką wynalazków. Spojrzałam na kawałki filcu
Tak mi się spodobały te kredki, że musiałam je wyhaftować.:)
Wzory są różne, dziś pokazuje te z kwiatami.
Na początku powstał prototyp, taki wycinany od ręki.
Miał on być zakładką do książki, ale miał za krótki ogonek :)
Wszystko super, tylko tym razem po wypchaniu okazały się być za grube na zakładki.
Więc je tylko dodatkowo ozdobiłam, a na dół dodałam koraliki
Póki co latają sobie po balkonie :)