Zapraszam

środa, 29 marca 2017

A ja dalej kartkuję :)

Cały czas tworze karteczki na zabawy u dziewczyn :)

 Jakoś nie do końca byłam zadowolona z mojej poprzedniej kartki
na zabawę u Inki, więc zrobiłam drugą.


Do tego karteczki na zabawę w Klubie Twórczych Mam

Grafika + mapka

Oraz grafika + wytyczne: tiul, guziki, kolor zielony, arabeska


I jeszcze karteczki na zabawę u Ewuni



Na dziś tyle, a ja idę tworzyć kolejne :)

wtorek, 28 marca 2017

Coś rozdałam, coś dostałam :)

Zacznę może od rzeczy rozdanej, a dokładniej mówiąc
od podania oficjalnego wyniku zabawy Foto Zagadka


Tabela z ostatecznymi wynikami, już podliczonymi
od punktacji najwyższej do najniższej wygląda tak:


Jest mi więc niezmiernie miło ogłosić, że zwyciężyła Tina J.
Jeszcze raz Ci gorąco gratuluję, upominek jest już w drodze.
Tutaj go pokażę dopiero, jak dotrze na miejsce, żeby była niespodzianka :)

***************************

Dokładnie w Dzień Kobiet napisałam swój równo 1000 post.
A żeby było jeszcze fajniej, to Sylwia Murzynowska
była osobą, która pod tym postem napisała 20 000-ny komentarz.
Dlatego też Ją za to nagrodziłam drobnym upominkiem :)


*********************

A teraz się pochwalę upominkami jakie ja dostałam.
Pierwszy z nich był od Basi, która dołączyła mi go do kartki na wymiankę


Kolejne upominki są od Agnieszki, która wysłała mi je w podziękowaniu
za zorganizowanie mojego zeszłorocznego candy, w którym 2 razy wygrała :)


A trzecim prezentem, jest wygrana w candy u Asi


I upominki jakie do mnie za to przyszły :)


I jeszcze od Bogusi super jajo dołożone do kartki :)


Dziewczyny pięknie Wam za wszystko dziękuje.
Cudne upominki, które cieszą moje oczy
i które przydadzą się do dalszego tworzenia.

U Bogusi brałam udział w zabawie

Za to Bogusia przygotowała dla każdej z nas super banerek.
dzięki Bogusiu za super zabawę :)


*************************

A na koniec jeszcze kolejna przeczytana książka :)

Harlan Coben - Bez skrupułów - 336 stron

niedziela, 26 marca 2017

Leśna przygoda

Tak zatytułowane jest wyzwanie w Szufladzie, które wymyśliła Sarenka


Tak się składa, że wieczorami kiedy tylko mam odrobinę wolnego czasu
ćwiczę się w robieniu szydełkowych maskotek.
W zasadzie ta jest dopiero moją drugą maskotką, zaraz po owieczce :)
Mam nadzieję, że kolejne powstaną też w miarę szybko
i będą mi wychodziły coraz ładniej i ładniej :)

A tymczasem.... proszę państwa oto miś!


Śmieszny taki, ale jest fajny, a ja znów z siebie zadowolona :)
A żeby nie był taki "łysolek" to zrobiłam mu sukienkę


I teraz może już się pokazać w pełnej krasie.
Aaaa.... czyli to jest pani misiowa :)


Misia oczywiście zgłaszam na zabawę w Szufladzie.

sobota, 25 marca 2017

Zrób to sama, czyli zabawa u Hubki

I już chyba wszyscy wiedzą, że chodzi o zabawę
jaką zaproponowała nam Ewunia :)


Polegała ona na wysłaniu do swojej pary wymienionych
przez Ewunię przydasi i stworzeniu z nich jakiejś pracy.

Moją parą wymiankową była Agatka Baran,
od której dostałam takie przydasie...


Do tego serwetki. Wybacz Agatko, ale one od razu
zostały odłożone do kolekcji dla mojej Mamusi :)

I element niespodzianka, mało kojarzony ze świętami

A do tego jeszcze Agatka zadbała i o moje ciało :)

Kochana dziękuję Ci za te super przydaśki.
Ale przyznaję się bez bicia, że jakoś wena twórcza ostatnio
mnie opuściła i pomysłów w głowie kompletnie brak.
Nawet zjedzenie tych słodkości za bardzo mi nie pomogło :)
Siedziałam nad tymi kartkami i siedziałam i elementy niespodzianki
od razu odłożyłam na bok, bo nie wiedziałam jak je wykorzystać.
A karteczki powstały tylko dwie takie skromne...


Mimo braku weny i tak się cieszę że wzięłam udział w zabawie.
Dzięki Ewunia za jej zorganizowanie :)

Chwilę przed publikacją tego posta skończyłam robić 3 karteczkę
z przydasiów od Agatki więc też ją jeszcze prezentuje :)


czwartek, 23 marca 2017

Co mi sprawia przyjemność...

Dziś znów będzie post z serii "jestem egoistką"



Podglądam blogi pozostałych dziewczyn i patrzę w jaki sposób One się dopieszczają.
Trzeba przyznać, że dziewczyny potrafią i nie jedna z nas chciałaby tak móc :)
Jestem osobą, która w pierwszej kolejności zawsze myśli o innych, a dopiero
na końcu o sobie. A fakt, że czasami sobie kupię jakiś kosmetyk, nowy ciuch
czy jakieś rzeczy do rękodzieła, to jest normalna sprawa dla każdej z nas.

Myślałam, że dzięki tej zabawie naprawdę się rozpieszczę,
zrobię coś czego wcześniej nie robiłam, pojadę gdzieś gdzie nie byłam.
Ale marzenia i plany to jedno, a realne życie to coś innego.
Niestety system pracy mój i mojego męża nie pozwalają nam póki co
tych marzeń spełnić, a pracować niestety trzeba :)
Dlatego też będzie to ostatni post z tej serii. Bo nie ma sensu na siłę wymyślać.
Jak naprawdę wydarzy się coś niesamowitego, to wtedy się pochwalę :)

Ale żeby nie było, że tylko te kilka zdań i już.
To jeszcze Wam pokażę kilka rzeczy :)

Ostatnio gdy byłam u Rodziców to kupiłam sobie bluzeczkę

Lubię robić zakupy w moim rodzinnym mieście, bo tam ceny są znacznie niższe.
Taka jedna bluzka kosztowała mnie 10zł więc kupiłam sobie od razu 3 sztuki :)

Do tego kupiłam sobie w końcu pastę strukturalną, będę próbować tworzyć.
Podziwiam Wasze śliczne prace z jej użyciem,więc też chcę spróbować :)

A wczoraj zaserwowałam sobie i mężowi takie pyszności :)

I znów udało mi się dokupić kolejne okazy do mojej kolekcji

Usiadłam też w końcu i skatalogowałam nasze kolekcję.
Jak ktoś chętny je obejrzeć, to zapraszam tutaj :)

Na korytarzu przed drzwiami do mojego mieszkania
kwietnik dostał nowe doniczki i kwiatki :)

Mąż kiedyś mi przyniósł szafeczkę, trochę już zniszczoną.
Okleiłam więc ją sobie tapetą i teraz wygląda znacznie lepiej :)

Poszłam też na długi wiosenny spacer z psiakiem

Już od dłuższego czasu można oglądać pierwiosnki

A pomału wykluwają się też i krokusy
Zaznaczyłam na zdjęciu strzałeczką, bo tak mocne słońce nam dziś świeciło,
że ciężko je tam dostrzec :) Słońce mamy piękne, ale za to wiatr mroźny.

Ktoś też wczoraj "porzucił" choinkę a że jeszcze była żywa,
to mąż wkopał ją przed blokiem, może się przyjmie i będzie rosnąć :)

I nazwijmy to szumnie "dopieszczeniem się"
Mam Rodzinę, dach nad głową, pracę i szczęśliwe życie.
I to mi w zupełności starczy, nic więcej do szczęścia nie potrzebuję :)
Fajnie jest sprawiać przyjemności sobie,
ale jeszcze fajniej jest je robić innym i dla innych :)