Zabawa Foto - Zapraszam :)

Zabawa Foto - Zapraszam :)
Na zdjęcia czekam do 1 czerwca

niedziela, 27 maja 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem - M

O matko, ja to ma już sklerozę zaawansowaną :)
Siedzę sobie wczoraj wieczorem, oglądam Sopot festiwal, szydełko w ręce
i jestem zadowolona, a dopiero dziś mi się przypomniało, że przecież jest
niedziela, więc czas na hafciarski alfabet, a dziś literka


M jak Misiowy zakątek


 No wiadomo, nie było by Misiowego zakątka, nie byłoby i mnie.
Założyłam go ponad 5 lat temu i  to była na prawdę świetna decyzja.
Raz, że poznałam tutaj całe mnóstwo fantastycznych osób, a dwa
że dzięki tym wszystkim zabawom blogowym tworzę znacznie więcej
rzeczy niż zrobiłabym sama. W grupie zawsze raźniej i więcej się chce.

************************************

M jak Misie

No to chyba jasne, że w Misiowym zakątku kocha się misie )
Nazwa bloga wzięła się od tego,  że mój Mąż mówi do mnie "Misiu"
i tak powstał taki mój misiowy zakątek. A misie kocham w każdej postaci.
W swoim dorobku też mam ich już sporo i na pewno jeszcze wiele powstanie.


************************************

M jak Mąż

Musze tu o Nim wspomnieć, choćby dlatego że jest na prawdę super mężem,
który nie marudzi, że znów coś robię, że wydaję pieniądze na różne przydaśki
czy choćby przesyłki których w ciągu roku wysyłam naprawdę sporo.
Mało tego, to właśnie mój Mąż jeździ na pocztę wysyłać je lub odbierać.
Oprócz tego sam znosi mi do domu rożne rzeczy, bo może Ci się do czegoś przyda.
To skarb mieć takiego męża, który rozumie moją pasję :)

**************************************

M jak Mulina

Wspominałam już chyba gdzieś wcześniej, że kompletuję całą paletę
mulin Ariadny, a póki co korzystam ze starych zapasów muli różnych firm.
Miałam sporo swojej, dostałam dużo od mojej szefowej, a nawet znajoma
z pracy mojej Teściowej co jakiś czas też daje mi rożne muliny, kordonki i inne.
Ostatnio często czytam u Was na blogach, że najlepsza jest mulina DMC.
Osobiście jej jeszcze nigdy używałam, ale mam w domu kilka sztuk, bo ostatnio
dostałam je od jednej z Was w prezencie, więc na pewno ją wypróbuję i kto wie?
Jak się okaże rzeczywiście być dobrą, to może i je zacznę kompletować :)

*********************************

M jak Monochrom

Z jednej strony fajnie jest haftować jednym kolorem muliny, nie traci człowiek
czasu na ciągłe zmienianie koloru, ale z drugiej strony, przynajmniej ja tak mam,
że zaczyna mi się wtedy dłużyć, bo ja lubię mieć jakieś urozmaicenie.



*********************************
M jak Miejsce do haftowania

Mam takie woje ulubione miejsce, w kąciku narożnika. Zawsze tam siedzę,
lampkę na swoje łapki mam skierowaną, telewizor przede mną i jestem szczęśliwa.
Tylko ostatnio stwierdziłam, że muszę sobie wymienić poduszki, bo już są
"wysiedziane" i co za tym idzie mam skrzywioną pozycję, co się odbija na moim
biednym kręgosłupie i szyi, muszę więc zadbać o wygodę i swoje zdrowie.

*************************


Na dziś koniec skojarzeń, na kolejną literkę zapraszam za tydzień.
A dziś życzę wszystkim miłej niedzieli :)

sobota, 26 maja 2018

Fotograficzny alfabet - B

Kochane moje, na literkę A aż 12 z Was zrobiło zdjęcia.
A w tym tygodniu mało, że żadna z Was nie zrezygnowała, to jeszcze
znalazła się dodatkowa chętna osóbka do robienia z nami zdjęć :)
Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy i jak mnie cieszy.
Bardzo Wam za to dziękuję i mam nadzieję, że tak będzie dalej.

Wiem, że zabawa zahaczy o wakacje, więc gdybyście wyjeżdżały,
a mimo to chcecie się ze mną bawić, to po prostu zróbcie zdjęcia
wcześniej i mi je wyślijcie, a ja w odpowiednim tygodniu je wstawię.

Ale dość gadania, czas na pokazanie Waszych zdjęć na literkę



Moje zdjęcia wyglądały tak:

A poniżej Wasze wraz z punktacją za nie.
I jak poprzednio proszę, żeby każda z Was sprawdziła swoje
punkty czy się zgadzają, w razie pomyłki dajcie mi znać proszę.

Świat według Basi

Bogusia M

Lucyna

Krysia

El.

Renia

Agata Baran

Kgosia

Monika ML

Karolina

Reszka

A.M.S.

Splocik

I punktacja ogólna za literkę B


*********************************

W moje zdjęcie udało się trafić tylko raz, Agatko gratuluję!
Ilonko kochana, za boisko nie straciłaś, ale gdybyś jednak
wybrała blok, miałabyś 5 punktów dodatkowych, ach.... :)

Nawet nie wiecie jaką mam radochę oglądając Wasze zdjęcia.
Mam wrażenie że nieźle nad nimi kombinujecie, co by tu zrobić, żeby się zdjęcie
nie powtórzyło... ja bym na biletomat czy bigownicę nie wpadła, a Wy tak
i to nawet w kilka osób. A już biustonosz rozbawił mnie do łez.
Ale przecież wszystkie chwyty są dozwolone, byle by tylko się udało :)

To teraz zapraszam na kolejną literkę, tym razem jest to


Kategorie niezmiennie te same, regulamin znajdziecie tutaj.
Zdjęcia na literkę C proszę wysyłać do piątku 1 czerwca do godziny 23:00

Tymczasem moje zdjęcia będą wyglądały tak


czwartek, 24 maja 2018

Ach te fiolety....

Na blogu Szuflady jest kolejne fajne wyzwanie, tym razem kolorystyczne.


No to sobie usiadłam i wyhaftowałam fioletowy obrazek.
Po czym stwierdziłam, że on być może przyda mi się potem jako
prezent dla wygranej osoby w jednej z moich zabaw, więc nie chcę go
teraz póki co pokazywać, bo już nie będzie niespodzianki.

Wyhaftowałam więc drugi obrazek, ale przeznaczony jest na kartkę imieninową,
więc bez sensu że pokażę ją teraz, bo solenizantka ją za wcześnie zobaczy a
tego nie chcę. Więc też odpada, póki co tej pracy nie pokażę.

Potem stwierdziłam, że pasowałby mi ten notes, który ostatnio zrobiłam na zabawę
"Dookoła świata" bo przecież jest w fioletach, ale ten pomysł też nie wypalił,
bo niestety ale Katarzyna nie pozwala łączyć tego z innymi zabawami :(

I w zasadzie już chciałam sobie to wyzwanie odpuścić,
gdy przez przypadek w moje ręce trafił ten słoik od dżemu

Długo się nie namyślałam, szydełko w dłoń i po chwili już miałam gotowe

Ciekawi jesteście co to takiego?  To jest ubranko na słoiczek :)

Do wykończenia potrzebowałam już tylko różnych dodatków

Górę i dół ubranka na słoiku połączyłam nitką

Potem dokleiłam kwiatki i pozostałe ozdoby

I w efekcie końcowym ozdobiony słoik wygląda z każdej strony tak:

Nieskromnie powiem że bardo mi się podoba. Zdjęcia kompletnie
nie oddają jego uroku w rzeczywistości wygląda o wiele ładniej.
Może być ozdobnym wazonikiem albo świecznikiem.
Oczywiście zgłaszam go na fioletowe wyzwanie w Szufladzie :)

środa, 23 maja 2018

Kolejne notesy

Bo jakoś tak się ostatnio u mnie złożyło, że kilka ich powstało.
Pierwsze, które dziś pokażę powstały dzięki inspiracji na blogu Diy


Już od dawna miałam leżeć kawałki zdobycznych materiałów
w domu  i pewnie leżałyby tak jeszcze długo, długo....
Ale ta zabawa zmobilizowała mnie do zrobienia z nimi czegoś.
I tak powstały właśnie te dwa notesy.


******************************

Z kolei ten notes, dostałam w prezencie od Jadzi już spory czas temu.
Cały czas się zastanawiałam jak ja mam go sobie ozdobić?


Z pomocą przyszła mi zabawa u Splocika.
Ponieważ to haft na jedno z przysłów ozdobił mi okładkę :)


W tym miesiącu do wyboru były następujące przysłowia:

1. Pankracy, Serwacy i Bonifacy - źli na ogrody chłopacy.
2. I żółw się spieszy czasem, ale między żółwiami.
Przysłowie z żółwiami wydaje mi się łatwiejsze i prościej mi było
znaleźć do niego wzór. Praca już wykonana, ale ją zobaczycie
dopiero za kilka dni. Dziś będzie haft na przysłowie pierwsze. 
 Nie mam zielonego pojęcia jak ci trzej goście wyglądają.
Zresztą nawet jakbym wiedziała to i tak bym ich raczej nie haftowała.
Wyhaftowałam za to takie trzy stworki, które mają być ich symbolem.


I jako, że są to "źli na ogrody chłopacy", to dlatego mają różki.
Haftem dodatkowym w tym miesiącu są węzełki, których ja osobiście
robić nie lubię, jakoś zawsze mi one wychodzą takie jakieś krzywe.
Ale jak mus, to mus i u mnie są takie malutkie węzełeczki ukryte na serduszkach.


A cały notes prezentuje się tak :)