środa, 8 kwietnia 2020

Roczny kocyk pogodowy - Kwiecień

Dziś pora na kolejną odsłonę Rocznego Kocyka Pogodowego.
Czyli zabawę zorganizowaną przez dziewczyny z bloga Diy


Tym razem temperatura różnie się zmieniała, choć w miarę równo się
rozkładała z wyjątkiem dwóch dni, gdzie jednego dnia było +19 stopni,
a następnego + 2 stopnie. A wczoraj udało mi się wejść w kolejny kolor :)

Na okładce tej różnicy aż tak widać nie będzie, bo tutaj są same kolory
niebieskie, tylko w różnych odcieniach. Na chwilę obecną wygląda tak:

*******************

Jakiś czas temu Ewcia na swoim blogu pokazała nam Inspirację.
Dzięki temu przypomniało mi się, że ja też mam takie pudełko :)

I na pudełku się kończy, bo papierów tej firmy, których użyła Ewunia
nie mam, więc tak ładnego pudełka jak Ona nie stworzyłam.
Okleiłam je innym papierem, porobiłam brązowe ranty i dodałam napis

Dodałam z przodu kwiaty i serduszka, bo pudełko to przeznaczyłam
na prezent z okazji Rocznicy Ślubu dla moich Teściów.

Do tego jeszcze mała ozdoba kartonu na wino

I tak w komplecie prezentował się zestaw podarunkowy :)

niedziela, 5 kwietnia 2020

Wielkanocne jajo

Poprzednio były wielkanocne kartki, a dziś będzie wielkanocne jajo,
które wyhaftowałam w ramach Salu z Marią Brovko, na blogu Świry Rękodzieła

Samo jajko Haftowało się całkiem przyjemnie

Ale przy konturach muszę przyznać, że było co robić :)

Ostatnio się zastanawiałam, czy tych wszystkich haftów nie wykorzystać na pudełka?
Czy tak będzie ze wszystkimi to nie wiem, ale póki co drugie pudełko powstało :)

Karton po butach został oklejony zwykłym papierem i ozdobiony wstążkami i napisem

No i oczywiście tym wyhaftowanym jajem :)

Do środka powkładałam słodycze i inne świąteczne upominki
i tak zapakowane zostało wysłane do moich najbliższych.

A ja już czekam na kolejny wzór, jaki dziewczyny dla nas wybiorą :)

Pudełko to również zgłaszam na zabawę u Małgosi :)
 

piątek, 3 kwietnia 2020

Wielkanoc 2020r

 Normalnie powinien się dziś pojawić post odnośnie wymianki kartkowej.
Jednak w zaistniałej sytuacji, obie moje wymianki - kartkowa jak i kopertowa
zostały wcześniej zawieszone do odwołania. Potem będziemy się wymieniać dalej.

Od razu powiem, że wymianka różowa pozostanie, bo być może niektóre
z Was, które się wcześnie zapisywały mają już przygotowane rzeczy do niej.
Co do kolejnych wymianek to jeszcze nie wiem, czy ominąć te które przepadną
i dalej kolejne miesiące już normalnie, tak jak był tematy podane na początku?
Czy może zrobić po kolei, a przepadną te ostatnie miesiące? A może coś środka
wyrzucić? Ciężko mi cokolwiek teraz powiedzieć, potem będę się zastanawiać.
Ale wszelkie Wasze sugestie są mile widziane, pomogą podjąć jakąś decyzję.

**********************

EDYCJA:

Kochane pierwsze dwie podpowiedzi dziewczyn sprawiły, że wiem już jak
będą dalej wyglądać wymianki. Dzięki Wam dziewczyny za nie :) Nie wiem jak
Wy, ale ja już wcześniej jak coś widziałam w sklepie i pasowało mi do którejś
z wymianek to kupowałam i odkładałam do kartonu, by czekało na swoją kolej.
Więc żeby się nic nie zmarnowało, to wszystkie tematy w tym roku zrobimy.
Tyle tylko, że w niektórych miesiącach będzie podwójnie, czyli na przykład
w wymiance kartkowej będą w jednym miesiącu dinozaury i krowy, a w drugim
małpy i owce, itd w zależności od tego przez ile miesięcy tych wymianek nie będzie.
Analogicznie będzie z wymianką kopertową, czyli w jednym miesiącu będzie kolor
różowy i koperta z kawą, a w drugim  będzie kolor brązowy i koperta z syrenką.

Tak więc już dziś w wolnej chwili możecie sobie przygotować czy to kartki, czy rzeczy
do wymianek, a tylko potem dokupicie słodkości czy co tam jeszcze będziecie chcieli.
Od razu też można sobie odłożyć w danym miesiącu do skarbonki pieniądze na wysyłki.
Bo przy każdej wymiance będa dwa losowania i wysyłać będziemy do 2 różnych osób.
Przypomnę też jeszcze, że można korzystać z tańszej opcji wysyłki niż pocztą (jeżeli
oczywiście odbiorca się zgodzi). Paczka w ruchu kosztuje 7-8zł w zależności od wagi.
A odbiór na poczcie 10zł. Chyba że po tym wszystkim zmienią ceny.

****************************

Od razu też napiszę, co chyba nikogo nie zdziwi, że tak jak większość
z Was i ja w tym roku kartek na święta wysyłać nie będę.

Wielkanoc tego roku będzie pamiętną, ale niestety w złym tego słowa znaczeniu.
Mam tylko ogromną nadzieję, że wszyscy w zdrowiu doczekamy kolejnych świąt,
które będziemy mogli spędzić już tradycyjnie, czego z całego serca wszystkim życzę.
Jednak kilka kartek świątecznych zrobiłam, na przyszłe święta będą jak znalazł.

Na tych pierwszych został wykorzystane hafty od Was.
Czyli ciąg dalszy odzyskiwania z kartek po mojej Mamusi.
Która z Was rozpozna swój haft, to bardzo proszę o informację,
żebym mogła podpisać kto jest autorem danego haftu.

Haft jest zrobiony przez Anię Iwańską

Haft jest zrobiony przez Ewę Gawlik

A poza tym powstało jeszcze kilka w kształcie jajka

I taka jedna z barankiem :)

Wszystkie te kartki zgłaszam na zabawę u Małgosi

środa, 1 kwietnia 2020

Wyzwanie czytelnicze - podsumowanie Marca

Pora na nasze kolejne podsumowania czytelnicze.
Ciekawe jak w tym miesiącu Wam poszło z tymi literkami?

Mi całkiem dobrze, przeczytałam 6 książek i przy każdej znalazłam literki.
I zauważcie, że tym razem są tylko same uśmiechnięte buźki :)

Dodam tutaj jeszcze, że u mnie na uśmiechniętą buzię zasługują te książki, które na prawdę
mi się spodobały, albo te które się fajnie, szybko czytało. Te neutralne buzie przy książkach
nie oznaczają, że książki są złe. Po prostu mi jakoś nie podpasowały (ale to jest zawsze moja
prywatna ocena, bo innym mogą się podobać), albo długo i ciężko mi się je czytało.
Te smutne minki, oznaczają książki, po które już nigdy bym drugi raz nie sięgnęła.

*****************************
Kto już jest gotowy ze swoim podsumowaniem, to zapraszam do wklejania
linków w komentarzu. Linkujemy do 3 kwietnia. A 4 kwietnia wieczorem zajrzyjcie
tutaj jeszcze raz. Podam Wam wtedy punktację jaką zdobyłyście za przeczytane
 książki, a także wylosuję osobę która dostanie ode mnie zakładkę. Zapraszam :)
W poprzednim miesiącu zakładkę ode mnie dostała Kasia S

Pamiętajcie proszę, że zaliczam tylko te okładki, na której są konkretne rzeczy
widoczne na pierwszy rzut oka. Czyli jak np mamy całe ciało na zdjęciu, to nie
wymieniamy jego widocznych części typu pępek, brodawka itd... Chyba że na
okładce będzie ta konkretna część ciała zbliżona, to wtedy tak. Jeżeli nie, to wówczas
taką okładkę zaliczam na literkę C jako ciało. To jeszcze tylko tak dla przykładu.
Bo co niektóre z Was widzę sobie tam nieźle "kombinują" :)
Owszem, dla Was jest dobrze jak wymienicie jak najwięcej rzeczy, bo wtedy
jest szansa że traficie, ale to nie oznacza że każdą jedną odpowiedź zaliczę :)

A teraz już zapraszam na kolejny miesiąc czytania.
Mamy trochę utrudnione zadanie, bo biblioteki nie czynne i nie można
iść konkretnych książek wyszukać. Ale może choć pod jedną literkę coś
nam będzie pasowało z książek które mamy w domach. A jeżeli nie to też
nic nie szkodzi, bo za samo czytanie książek również punktuję :)

Kwiecień 

Kwiecień z to oczywiście już na samym początku Prima Aprilis,

A niecałe dwa tygodnie później będziemy obchodzić Wielkanoc. 

Te dwa święta utworzył nam literki, jakie będziemy wyszukiwać.
 PAW

  Maj
Sporo osób czeka zawsze na początek maja, by pójść na Majówkę.
W końcu mamy wtedy wolne - Święto Pracy, więc trzeba ten czas fajnie
wykorzystać. Choć w tym roku to wszystko będzie całkiem inaczej wyglądało :(
Natomiast te właśnie imprezki tworzą nam majowe literki.
MŚP
***************************

Poniżej podaję Wasze wyniki za marcowe czytanie :)

A zakładkę w tym miesiącu otrzyma:
A tą osobą jest A.M.S. gratuluję i proszę o kontakt na maila.

niedziela, 29 marca 2020

Zabawa zakładkowa - Marzec

W tym miesiącu w zabawie u Ewci mamy do zrobienia
zakładkę do naszej książki z dzieciństwa

No i powiem szczerze, że kompletnie nie wiedziałam co zrobić.
Kompletnie żadna książka mi do głowy nie przyszła. Pamiętam tylko
lektury szkolne, których czytać nie lubiłam i jak się tylko dało oszukać,
to sięgałam po streszczenie, trochę podpytałam koleżanki i jakoś to szło :)

Ale za to doskonale pamiętam, jak poszłam zapisać się do biblioteki.
Starszy brat zabrał mnie ze sobą, miałam wówczas 5 lat.
Pamiętam jak dziś zdziwienie pani bibliotekarki, gdy mnie zobaczyła:)
 Wzięła pierwszą lepszą książkę do ręki i kazała mi czytać, więc Jej na głos czytałam.
Dopiero wtedy uwierzyła, że rzeczywiście potrafię czytać i mnie zapisała.
A moją pierwszą książką jaką wypożyczyłam był "Stefek Burczymucha".

Wiem, że trudno to nazwać książką, bo to bardziej jest wiersz.
Ale wydany w formie książki, to chyba mi Ewcia zaliczy?
O czym jest książka to własnymi słowami opisywać nie będę,
dla przypomnienia wstawię Wam tutaj ten wierszyk Marii Kononickiej:

O większego trudno zucha,
Jak był Stefek Burczymucha…
— Ja nikogo się nie boję!
Choćby niedźwiedź… to dostoję!

Wilki?.. Ja ich całą zgraję
Pozabijam i pokraję!
Te hijeny, te lamparty,
To są dla mnie czyste żarty!
A pantery i tygrysy

Na sztyk wezmę u swej spisy!
Lew!… Cóż lew jest? — kociak duży!
Naczytałem się podróży!
I znam tego jegomości,
Co zły tylko kiedy pości.

Szakal, wilk?… Straszna nowina!
To jest tylko większa psina!…
(Brysia mijam zaś zdaleka,
Bo nie lubię, gdy kto szczeka!)
Komu zechcę, to dam radę!

Zaraz na ocean jadę,
I nie będę Stefkiem chyba,
Jak nie chwycę wieloryba! —

I tak przez dzień boży cały
Zuch nasz trąbi swe pochwały.
Aż raz usnął gdzieś na sianie…
Wtem się budzi niespodzianie,
Patrzy, a tu jakieś zwierzę
Do śniadania mu się bierze.
Jak nie zerwie się na nogi,

Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi —
Pędzi, jakby chart ze smyczy…
— Tygrys, tato! tygrys! — krzyczy.
— Tygrys?… ojciec się zapyta.
— Ach, lew może!… miał kopyta

Straszne! Trzy czy cztery nogi,
Paszczę taką! Przytem rogi…
— Gdzież to było?
— Tam na sianie,
Właśnie porwał mi śniadanie…

Idzie ojciec, służba cała,
Patrzą… a tu myszka mała,
Polna myszka siedzi sobie
I ząbkami serek skrobie!…

I do tej właśnie książeczki zrobiłam zakładki :)


I jak zawsze jeszcze jedna dodatkowa zakładka, tym razem z aniołem.

piątek, 27 marca 2020

Zajączkowa rodzinka

Święta w tym roku będą jakie będą. I choć nie pojadę do najbliższych
to i tak przygotowałam dla nich małe wielkanocne upominki.
I tak właśnie powstała zajączkowa rodzinka. 5 uroczych maluszków


Tutaj dla porównania z pudełkiem od zapałek, takie są wielkie :)

A tej wesołej gromadki pilnuje pani zajączkowa

I wszystkie razem, wesołe zajączki :)

Zajączki te zgłaszam na wyzwanie na blogu Szuflada

Oraz na nową zabawę Wielkanocną, o której więcej
można poczytać na blogu The Primitive Moon

poniedziałek, 23 marca 2020

Zbieram świeczki

Ale tylko te w metalowych "pojemniczkach" tzw talighty.
Wspominałam już o tym nie raz, a kto ciekawy i chce zobaczyć
ile i jakich świeczek już posiadam, to może zajrzeć sobie tutaj :)

A dlaczego znów o tym wspominam? Ano dlatego, że na blogu Szuflada
Ania, jako gościnna projektantka, wymyśliła dla nas taki temat:


I pozwoliła na bardzo szerokie rozumienie tego tematu.  Sama napisała między innymi:
Jesteście zapalonymi hodowcami sukulentów? Niech znajdą się na waszych pracach!

Od razu pomyślałam o kolekcji moich świeczek i poszłam w tym kierunku.
Jako, że ostatnio stawiam na haft krzyżykowy i pudełka, to powstało kolejne :)
 Oczywiście zaczęło się od haftu, tutaj kolejne etapy jego powstawania

Kolejnym etapem było oklejenie zdobycznego kartonika

A na koniec małe ozdoby i takie jest oto efekt końcowy

P.S. Moje świeczki są wystawione gablocie.
Tutaj jeszcze stare zdjęcie, obecnie jest ich trochę więcej :)