Już wiadomo kto komu wysyła

czwartek, 28 listopada 2019

Jadą święta.

No nie da się ukryć, że zbliżają się coraz to większymi krokami.
Lecz pierwszy raz w życiu w ogóle nie cieszę się na te święta, a wręcz
się ich boję. Chciałabym móc je przespać i obudzić się po nowym roku.
Lecz to jest kompletnie nierealne życzenie, muszę je jakoś przetrwać...

Nie znaczy to jednak że kompletnie nic świątecznego nie robię.
Ale co roku coraz to mniej, bo cała rodzina jest już tymi moimi tworkami
obdarowana, więc ile można, choć jakieś maleństwo zawsze im jeszcze przemycę :)

Trochę rzeczy dłubałam w ciągu roku na zabawę u Kasi.
A wczoraj skończyłam robić jeszcze jedną rzecz, no tak mi się spodobał
znaleziony w internecie wzór, że koniecznie musiałam go wyhaftować :)

I tak go sobie haftowałam

I haftowałam

Aż wyhaftowałam

Śliczny jest, popatrzcie z bliska na szczegóły

 Zrodziło się pytanie i co z tym haftem dalej?
Nie robię rzeczy do szuflady, ani nie chcę też kolejnego haftu
oprawiać w ramkę i wieszać na ścianie, wolę rzeczy bardziej użytkowe.
Po namyśle poszło w ruch również szydełko i powstały takie elementy.

Sama bym nie zgadła co z tego mogło by powstać.
A powstała z tych elementów świąteczna torba. Na początek
przyszyłam haft do tej zielonej szydełkowej ramki

A potem zaczęłam łączyć całą resztę

Jeszcze tylko najgorsza dla mnie rzecz, czyli uszycie podszewki.
Oj namęczyłam się, ale o dziwo nawet porządnie mi to wyszło :)
Tutaj jeszcze sam "worek"

A tutaj już przyszyty do torby
Aparat za każdym razem pokazuje mi inny kolor,
a podszewka jest w czerwieni, tak żeby pasowała do całej torby.

Sam haft dostał jeszcze ładne obramowanie,
to tak żeby zakamuflować miejsca przyszycia :)

I torba gotowa! Jest dosyć spora, bo ma wysokość 30cm

Torbę tą zgłaszam na wyzwanie na blogu APScarft

No i oczywiście nie może jej zabraknąć w zabawie u Kasi :)

wtorek, 26 listopada 2019

Kartki z odzysku

Wspominałam już wcześniej w tym poście, że dostałam od Taty
woreczek różnych haftów i obrazków, które zostały z kartek
po Mamusi, jakie od Was otrzymała przez te wszystkie lata.

Pomału będę te rzeczy wykorzystywać, pierwsze prace z nimi
mieliście okazję już zobaczyć, a dziś będą kolejne karteczki.
W ten sposób chcę dać drugie życie tym rzeczom, bo żal wyrzucić.

 Pierwsza karteczka jest ze śliczną "kolorowanką" Agi-Craft

Druga z obrazkiem z tym uroczym ptaszkiem od Uli K

A kolejne dwie powstały z jednej karteczki od Etoile

Dostałam jednak same te rzeczy a nie całe kartki, nie podpisane
więc w większości przypadków nie mam pojęcia co jest czyje.
Te z dzisiejszego postu wszystkie rozpoznałam, ale pozostałych nie,
więc gdy kiedyś rozpoznacie swoją pracę, to dajcie proszę znać.

A na koniec pokażę swoją kartkę, którą znalazłam w rzeczach Mamy.
Widokówkę kupną, którą przerobiłam, czyli dokleiłam koronkę, muszelki
i piasek, o matulu ile to już lat temu było...  zapomniałam że taką zrobiłam :)
f

Przypominam jeszcze, że gdyby ktoś chciał dostać prezent
od Mikołaja to już czas najwyższy wysłać do niego list :) 


sobota, 23 listopada 2019

A ja znów się będę chwalić :)

A naprawdę mam czym. Nie wiem jakie szczęśliwe gwiazdy nade mną świeciły,
ale udało mi się wygrać lub zdobyć wyróżnienia w kilku blogowych zabawach.
Sama wciąż nie wierzę, że tyle szczęścia na raz mnie spotkało...

Najpierw Gosia doceniła moją interpretację "Cichej nocy"

W zamian za to dostałam od Niej w prezencie tą cudowną
zawieszkę, która posłużyła za banerek do wyzwania,
a także zestaw pięknych świątecznych papierów.

Gosia zrobiła dla mnie również śliczną kartę do mojego
pamiętnika i zapakowała go w jakże piękne pudełeczko


Ale to jeszcze nie koniec, bo dostałam również prezent urodzinowy,
a w nim same śliczności. Piękna kartka z życzeniami

Prześliczny zimowy albumik, jego zdjęcia możecie zobaczyć tutaj

Oraz całe mnóstwo przydasi

Gosiu kochana jeszcze raz Ci z całego serce za to wszystko dziękuję.
Niesamowity prezent i tyle w nim dobroci, serce się raduje :)

***********************************

Potem dziewczyny z bloga DIY doceniły moją pracę z jesiennymi przetworami

Zostałam wyróżniona tym super banerkiem

A nagrodą był bon do sklepu Zielone koty

Zakupy za ten bon są już zrobione :)

Dziękuję Wam kochane dziewczyny za docenienie mojej pracy
i za tą super nagrodę, dzięki niej dowiedziałam się też przy okazji
gdzie w Gdańsku jest świetny sklep z rzeczami do rękodzieła :)

******************************

Wzięłam też udziała w wyzwaniu u Ulci

Wygrać nie wygrałam, ale dostałam od Ulki kod rabatowy
obniżający wartość zamówienia w sklepie Needle&Art o 15zł

Zamówiłam sobie za tę kwotę muliny DMC :)

Ulcia bardzo Ci za ten kod dziękuję, dla mnie sama radość.

************************************

I ostatnia fantastyczna wygrana, której się w zasadzie nie spodziewałam,
bo tyle pięknych prac powstało na konkurs na blogu Świry Rękodzieła...

A tutaj tak ogromna niespodzianka, bo dziewczyny wybrały moja wiewióreczkę

Oprócz tego super banerka powyżej dostałam jeszcze
bon pieniężny na zakupy w sklepie Itd. Collection

No to sobie poszalałam i takie zakupy zrobiłam :)

Dostałam za to piękne gratisy

I rzecz, która bardzo, bardzo mnie ucieszyła i zachwyciła - Dyplom :)
Może Wam się wydać dziwne, że tak się na niego cieszę, ale prawda
jest taka że te wszystkie papiery, filce czy kleje zużyje, a ten dyplom
pozostanie u mnie na zawsze i będzie wspaniałą pamiątką na lata.

I tutaj również z całego serca dziękuję każdej Wam kochane dziewczyny
za docenienie mojej pracy i za ten super prezent jakim była wygrana.
Dziękuję również wszystkim sponsorom za Wasze hojne serca.

**************************************

Udało mi się jeszcze wygrać candy u Ewuni i złapać licznik u Ani
ale na prezenty jeszcze czekam więc pochwalę się nimi następnym razem :)

I jeszcze kolejny piękny upominek od Pani Asi, którą poznałam przez Olx.
Pani Asiu jeszcze raz gorąco za nie dziękuję, są cudne.
Miłej niedzieli wszystkim życzę i zachęcam Was do brania udziału
w wyzwaniach jakie dziewczyny na blogach prowadzą, może i Was
spotka tyle szczęścia co mnie, czego z całego serca Wam życzę!