Sprzedaję wykrojniki

niedziela, 31 stycznia 2016

Jeszcze kilka kartek

Może zacznę od kartki Wielkanocnej, na zabawę u Ewuni


Jakoś tak kompletnie nie miałam na nią ani pomysłu, ani czasu.
Ale uparłam się,  że ją zrobię i już. I wyszło coś takiego:


Niby skorupka jest, niby trawa jest, ale nijak mi się to nie podobało.
No coś mi w tej kartce nie pasowało, więc ją szybko zmieniłam i jest teraz tak:


W zasadzie dużo lepiej to nie jest, ale teraz jakoś ogę na nią patrzeć :)
Szybko zgłaszam ją więc na zabawę u Ewuni i czekam na kolejne wytyczne.

A skoro już jestem przy kartkach, to zrobiłam jeszcze jedną,
sprytnie się otwierającą dla swojej Szwagierki :)


Filmik można zobaczyć tutaj
Niestety nie wiem, dlaczego nie którym z Was się nie otwiera.
To już chyba nie jest zależne ode mnie, a od ustawień Waszego sprzętu...

I jeszcze komplet karteczek "szydełkowych"


I na końcu cały komplecik razem

Stempelki z napisami dostałam od Ewuni :)

Na dziś tyle, miłej niedzieli Wam życzę.
U nas chwilami mamy cudne słońce, chwilami coś kropi, a do tego
wszystkiego potworny wiatr, choć on akurat nikogo tu nie dziwi :)

piątek, 29 stycznia 2016

Muuuu....


Skoro tytuł posta jest Muuu..., to nie mogłam zacząć inaczej
niż dowcipem o krowie :) A dlaczego ta krowa?
Bo chcę Wam pokazać karteczki jakie zrobiłam z nią właśnie w roli głównej :)


I na końcu jeszcze wszystkie trzy razem


A skoro zaczęłam dowcipem o krowie to i dowcipem skończę :)

Wszystkie obrazki znalezione są w internecie

środa, 27 stycznia 2016

Tort

A wszystko zaczęło się od takiej właśnie nakrętki.


Ładna, duża, równa, aż żal było ją wyrzucić....
Swoją drogą, też tak macie, że we wszystkim upatrujecie materiał
do przerobienia i stworzenia czegoś? To już chyba powinno się leczyć :)
 W każdym razie, wracając do naszej nakrętki, wyszło z niej coś takiego.



Torcik jest otwierany i można coś tam mu
do środka włożyć, w moim przypadku były to cukierki :)


Ciekawe co następne wpadnie mi w ręce, czego znów będzie mi żal.....

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Wymianka zakładkowa - Część I

Przy okazji zapytania o tematy mojej tegorocznej wymianki kartkowej padła
propozycja od kilku z Was, żeby równolegle zrobić też wymiankę zakładkową.
Pomyślałam, dlaczego nie? Chętnie taką wymiankę zrobię.
Nie będzie ona jednak trwała przez cały rok, a tylko przez 9 miesięcy.


  I jak to u mnie bywa i ta wymianka będzie miała konkretne zasady.
Do zrobienia będzie łącznie 9 zakładek. Pięć z nich będzie tematycznych,
a pozostałe cztery, będą zależały tylko i wyłącznie od Waszej fantazji :)
Zakładki tematyczne będziemy wysyłać same (tylko zakładki i nic więcej).
Natomiast do pozostałych czterech będziemy dokładać upominki.
Będzie na przemiennie, a konkretnie dowiecie się wszystkiego w danym miesiącu.

Technika wykonania - DOWOLNA!

Regulamin Wymianki:

* Zapisać może się każdy, kto tylko ma ochotę i uczciwie wywiąże się z zabawy.
* Wysyłamy zawsze tylko to, co będzie napisane w poście. Nic mniej, nic więcej!
* Nie trzeba brać udziału we wszystkich miesiącach, choć oczywiście zachęcam :)
* Banerek wieszamy u siebie na blogu, może ktoś jeszcze dzięki temu się skusi :)
* Osoby z zagranicy mogą brać udział, pod warunkiem
że podadzą do wysyłki adres w Polsce.
* Zakładki będziemy do siebie wysyłać zawsze metodą łańcuszkową
* Na zrobienie zakładek macie miesiąc czasu od dnia pojawienia się posta.
* Zdjęcia zakładek wysyłacie do mnie na maila lidia23@poczta.onet.pl 

Część I

Naszą wymiankę zaczniemy od zakładki tematycznej.
Za chwilę mamy luty, który zawsze kojarzy mi się z Walentynkami.
A jakie książki pasują do tego święta? Oczywiście Romanse.
I w takim właśnie klimacie mają być nasze zakładki :)


Osoby chętne, proszę o zapisywanie się pod tym postem.
Osoby nowe, proszę o podanie mi swojego adresu do wysyłki
1 lutego wylosuję kto komu wysyła zakładkę i wyślę Wam adresy..
Wysyłamy same zakładki, nic więcej! Jedynie prośba, żeby zawsze
dołożyć jakiś mały karnecik czy kartkę z podpisem od kogo ona jest :)
Zdjęcia zakładek wyślijcie mi najpóźniej do 24 lutego
A same zakładki wysyłacie najpóźniej do końca miesiąca. 

Zapraszam do zabawy!

Lista osób biorących udział w wymiance:

sobota, 23 stycznia 2016

Na biało

W zasadzie jest zima. Nie wiem jak u Was, ale u nas biało.
Więc nie ma się co dziwić, że właśnie taki kolor Danusia nam wymyśliła na ten miesiąc.


Tylko jak to Danusia, musiała nam to trochę utrudnić (a przynajmniej mi),
bo miałam pomysł na białą pracę, a tu co? Nie może być cała biała.
Ma mieć dodatek, albo w kolorze szarym, albo jasnym beżowym.
Wybrałam wariant drugi i powstały te oto małe, kwiatowe serwetki 


Co do koloru białego - to uwielbiam. U mnie w szafie, jeżeli
chodzi o ubrania, to króluje czerń, niebieski i właśnie biały, bądź ecru.
Natomiast jeżeli chodzi o kokos, to mam mieszane uczucia.
Ogólnie - nie przepadam, aczkolwiek od czasu do czasu zjem.
A najbardziej uwielbiam cukierki tiki - taki a też mają kokos w środku :)

piątek, 22 stycznia 2016

Jest pięknie...

Czy u Was też jest tak pięknie?
U nas od kilku dni sypie śnieg i co dzień jest go więcej i więcej.
Wczoraj rano poszłam z psem na spacer i gdybym nie musiała
iść od pracy, to nie wiem o której bym wróciła do domu.

Było pięknie, ciepło, bezwietrznie i te cudne wielkie płatki śniegu
tak powoli i majestatycznie opadające na ziemię.... Jak w bajce.
W pracy siedziałam jak na szpilkach, czekając kiedy pognam do domu.
Pierwsze co to złapałam za aparat, wzięłam Intusia i poszliśmy na spacer.


No nie, aż taka jędza nie byłam, my wybraliśmy się na dłuższy spacer :)
Mamy to szczęście, że niedaleko nas jest cudny las, tam więc poszliśmy.
Wszystko w koło takie białe, pokryte śnieżnym puchem. Może przesadzam
z tymi zachwytami, ale jak tu nie kochać przyrody kiedy jest taka piękna?



Kiedyś zagłębiałam się bardziej w ten las
Lubiłam chodzić tymi ścieżynkami, które prowadzą
raz w górę, raz w dół i mają różne fajne zakrętaski.
Ale niestety odkąd stanęłam tam kiedyś w oko w oko
z wielkim dzikiem, to już tego nie robię. Tym bardziej,
że ludzie wciąż noszą tam jedzenie dla nich. Oj źle robią.
To jest akurat teren spacerowy, gdzie można spotkać ludzi z psami,
starszych ludzi robiących tam sobie wspólne spacer dla zdrowia,
a najczęściej młode matki z wózkami, czy babcie z wnuczkami.
Nie daj Bóg niech się kiedyś na takie dziki natkną.... Aż strach pomyśleć!

Tak więc teraz mi tylko pozostaje popatrzeć, na ta ścieżkę o tu


Czy na tą drogę prowadzącą o tam...


Zostaje nam tylko przód lasu a i tu trzeba uważać,
bo dziki tak ciągnął za jedzeniem że pod bloki przychodzą.

No dobrze przerwa na siusiu

 

He he na szczęście nie było tak źle
Intusia było jeszcze widać na powierzchni śniegu :)

Choć muszę przyznać, że  w niektórych miejscach było ciężko.
Intek, choć ma wysokie łapy, szorował brzuchem po śniegu
I ja musiałam się przez zaspy przebijać a śnieg sięgał mi połowy łydek :)


Pochodzilibyśmy jeszcze dłużej, ale zaczęło się ściemniać


Ruszyliśmy więc w drogę powrotną do domu...


Pies wybiegany, zadowolony więc czego chcieć więcej :)


Miłego dnia Wam życzę i tak cudownej zimowej scenerii jak u nas :)

Wszystkie obrazki znalezione są w internecie

czwartek, 21 stycznia 2016

Kolejnych kilka kartek

Zacznę od kartki na święta, jaką zrobiłam w ramach
tworzenia kartek przez cały rok u Uli.
Na kartce miało być coś czerwonego i jest :)



I kilka innych karteczek, które powstały na różne okazje.
Jakoś tak wyszło, że wszystkie w niebieskim, bo ja uwielbiam ten kolor :)


I na końcu moja kartka zrobiona w ramach wymianki kartkowej.
Głosowanie już zakończone, więc mogę zdradzić, która kartka jest moja.
Ale  nadal nie zdradzę, komu ją wysłałam bo to ma być niespodzianką :)

P.S. Kartka już jest u nowej właścicielki i mam zgodę na ujawnienie :)
Więc mogę się teraz przyznać, że ja swoja kartkę wysyłałam Dari (Etoile)
 

Pomysł na kartkę zaczerpnięty jak zawsze z Pinterstu
A tutaj macie pokazane, jak to działa :)

video

Pamiętajcie, żeby już wysłać swoje kartki!

A skoro jestem przy kartkach to chcę jeszcze się pochwalić
cudną karteczką, jaką wysłała mi Ewunia, w podziękowaniu
za bajkową wymiankę kartkową i nie tylko.


Kochana moja, jeszcze raz Ci ogromnie za nią dziękuję.
Ale przede wszystkim za te cudne słowa, które mi napisałaś!