wtorek, 27 czerwca 2017

Szydełko tunezyjskie

Szczerze mówiąc, to do tej pory o czymś takim nie słyszałam.
Co prawda widziałam gdzies kiedyś w internecie szydełko wyglądające
jak drut i jeszcze się zastanawiałam po co ktoś takie zrobił, ale w życiu
bym nie wpadała na to, do czego ono służy, czy jak się nazywa.
Aż do czasu, kiedy przeczytałam o tym u Beatki na blogu.

https://beva-handmade.blogspot.com/2017/06/szydeko-tunezyjskie-dla-poczatkujacych.html?showComment=1496303074327#c2128833288480132375


Lubię czasem spróbować czegoś nowego, więc dlaczego nie?
Tym bardziej, że pierwsze zadanie polegało na zrobieniu zwykłego prostokąta,
a sam wzór robiło się całkiem łatwo i dosyć szybko.

Mój kawałek na szerokość jest niewielki, a to dlatego że nie mam szydełka
tunezyjskiego i robiłam go na zwykłym, krótkim szydełku :)

I co z takim kawałkiem zrobić? Mi z pomocą przyszła rolka po taśmie

Którą tym kawałkiem owinęłam

Co dalej po kolei Wam pokazywać nie będę, pokażę tylko efekt końcowy

Ha ha, to jest oczywiście dół robótki. A wiecie już co sobą przedstawia?
Oto odpowiedź

Powstał kapelusik, który dodatkowo jest małą szkatułką

Zadanie pierwsze zaliczone. Czy wezmę udział w kolejnych zadaniach - nie wiem.
Zależy od tego czy będzie łatwe do zrobienia i czy pozwoli mi na to czas
i moje zwykłe krótkie szydełko, bo póki co nie będę kupować oryginalnego tunezyjskiego.


I jeszcze książka, którą ostatnio przeczytałam
Penny Jordan - Miłość, honor i zdrada - 480 stron
Zdjęcie znalezione w internecie

piątek, 23 czerwca 2017

I pozostałe karteczki

W końcu znalazłam chwilę, żeby usiąść nad karteczkami.
Bo przecież jeszcze brakowało mi karteczki na zabawę u Uli



Tym razem na naszych kartkach będą gościć urocze ptaszyny. 
U mnie powstały aż dwie karteczki, jedna zwykła

I jedna haftowana z takim słodkim ptaszorkiem


I jeszcze karteczka z misiem Fizzy Moon, na zabawę u Ani

Dziś jest "Dzień Ojca" więc wszystkim tatom, życzę wszystkiego
co najlepsze, a szczególnie mojemu kochanemu Tatusiowi :)

wtorek, 20 czerwca 2017

Metalowa puszka

W Art - piaskownicy trwa właśnie wyzwanie pod tym tytułem :)


A że się złożyło, że takową puszkę akurat pustą posiadałam...
to stwierdziłam, że się zabawię i coś na to wyzwanie z niej zrobię :)


Chwilę nad nią podumałam... po czym wzięłam klamerki i do dzieła


Okleiłam, potem pomalowałam na biało.
Już każdej czynności po kolei zdjęć nie robiłam.
Ciekawe czy ktoś wpadł na pomysł co też z tego mogło powstać?

A odpowiedź wygląda tak :)

Tutaj widok z przodu

Tutaj z tyłu

Tutaj z góry

I z boków

I jeszcze ze dwa zbliżenia

Mąż stwierdził, że poszalałam. A ja pytam: dlaczego nie? :)

I kolejna przeczytana książka
Katarzyna Tubylewicz - Ostatnia książka Marcela - 320 stron
 Zdjęcie znalezione w internecie

sobota, 17 czerwca 2017

Ukwiecone kartki

Taki bardzo łatwy, fajny i przyjemny temat wyzwania
w Klubie twórczych Mam zaproponowała nam Ilonka


Gdzie mi tam do zdolności pozostałych dziewczyn biorących
udział w tym wyzwaniu, ale i tak postanowiłam je zrobić,
bo przecież karteczek nigdy dosyć i będę mieć już na kolejne okazje.

Zainspirowałam się kartkami samej gościnnej projektantki.
Podobają mi się zawsze te warstwowe karteczki jakie Ilonka robi
i sama spróbowałam swoich sił, na swój sposób liftując te karteczki.
Mam nadzieję kochana, że nie masz mi tego za złe?

I tak przedstawiam Wam karteczkę warstwową z koroneczkami,
półperełkami i kwiatkami gotowymi, które kiedyś dostałam w prezencie.


Co prawda w wyzwaniu nie było nic napisane, że kwiatki na kartce
powinny być własnoręcznie zrobione, a mimo to stwierdziłam,
że jakoś tak poszłam po łatwiźnie i zrobiłam z gotowców.

Dlatego zrobiłam drugą kartkę, tym razem z kwiatami ze wstążki,
które kiedyś wcześniej sobie porobiłam.


No już niby lepiej, ale jakby nie patrzeć znów sobie ułatwiłam,
bo kwiaty były gotowe, wystarczyło je tylko przykleić.

Usiadałam więc na swojej pewnej części ciała i zaczęłam tworzyć
kolejne kwiatki, tym razem powstały one z kordonka  i oto kartka ostateczna :)


Kartki choć każda w innym kolorze, wszystkie mają cechy wspólne.
Oczywiście warstwy, tekturkę z imieniem i ozdoby z półperełek.
Do tego kwiaty w tej samej ilości tylko różnie rozłożone.


I do końca zainspirowana kartkami Ilonki, na których zawsze gdzieś
znajduję jakąś wstawkę z koronki, więc u mnie też ich nie mogło zabraknąć :)

I tak na jednej kartce jest to koronka kupna

Na drugiej koronka jest zrobiona ze wstążki

A na trzeciej zrobiona na szydełku

Czyli każda kartka ma dopasowaną koronkę do kwiatków :)
Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na wszystkie kartki razem
i mogę je już zgłosić na zabawę :)


A Wam życzę miłej i słonecznej niedzieli.

środa, 14 czerwca 2017

Czerwcowe karteczki

Czyli karteczki na zabawę u Ani Iwańskiej.

W tym miesiącu inspirowała nas Ewa Jurewicz

No to zaczynamy :)
Na początek kartka Wielkanocna i moja baza ze ścinków.
Już teraz wiem, że raczej to nie będzie mój sposób na ich wykorzystywanie.

Teraz kartka Gwiazdkowa z aniołkiem.
U mnie na karteczkę weszły aż trzy aniołki  i jeszcze przytargały choinkę :)

I kartka okolicznościowa z gazetą - drukiem.
U mnie jest to kartka z książki.

Póki co kartki ślubnej nie mam, ale kto wie może jeszcze się pokuszę o jej zrobienie :)
I na końcu kolaż ze wszystkimi  kartkami



Kochane moje i jeszcze jedna taka mała prośba dla dobrych duszyczek,
które chciałyby zrobić małemu chłopcu niespodziankę :)
Synek naszej blogowej koleżanki Kingi (Dekupagekinii)
1 sierpnia będzie obchodził 5 lat. Uwielbia on dostawać karteczki.
Taki fajny mały brzdąc :)

http://dekupagekinii.blogspot.com/2017/06/5-urodziny.html
 Zdjęcie pożyczone z bloga Kingi

Kto by miał ochotę to zapraszam do wysłania.
Wiem że lubi pieski i kotki :)
Post na ten temat znajdziecie tutaj

sobota, 10 czerwca 2017

Są już gotowe więc pokazuje

Mowa oczywiście o bombkach jakie haftujemy w zabawie u Raeszki


Na początek bałwanek, ja zrobiłam tylko jednego.

 No i teraz bombeczki na ten miesiąc


A tak się prezntują wszystkie razem :)


I kolejna przeczytana ksiażka :)
Katarzyna Tubylewicz - Rówieśniczki - 336 stron

 DOPISEK. Dobrze, że post przygotowałam już wczoraj.
Dziś jestem po wizycie u chirurga i nie mam sił na nic...
Nie martwcie się, już wszystko jest dobrze i jeszcze trochę chyba pożyję :)

Miłego weekendu Wam życzę!