Sprzedaję wykrojniki

poniedziałek, 9 listopada 2015

Pierwsza próba - nie udana

Wczoraj u nas wiało, oj i to mocno. Nad morzem te wiatry potrafią dać w kość.
Dobrze, że ja tak mało nie ważę, bo bym chyba latała w powietrzu,
 a już na pewno musiałabym się trzymać płotów lub nosić cegły w torebce :)
Dziś z kolei od rana przez okno widać tylko tyle

 Prawda , że fantastyczna pogoda?
A gdzie ta piękna złota jesień, która jeszcze nie dawno u nas gościła?
Gdzie to piękne słońce i cudowny szelest liści pod nogami....?
Ale ja i tak nie narzekam, szkoda życia na gderanie :)

Tak samo, jak nie marudzę ani nawet się nie denerwuję,
że coś mi nie wyszło, a nie wyszło. Miał być dzwonek, taki ładny
I nawet wyszedł, tylko trochę krzywo wisi, no nic następnym razem
może się uda wszystko równo przykleić, żeby wisiał prosto, jak należy :)

To kolejna rzecz, którą żeby zrobić to trzeba się najpierw najeść.
Tym razem był to pyszny deserek orzechowy :)

Tutaj ujęcie ze wszystkich stron

A tutaj właśnie widać tą krzywiznę

Miłego dnia Wam życzę i słoneczka :)

30 komentarzy:

  1. Jakbyś nie zwróciła uwagi, to bym nie zauważyła. Śliczny jest i tak, koniec i kropka :)
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lidziu skąd Ty bierzesz te pomysły??? No świetny jest ten dzwonek , w życiu bym nie wpadła na taki pomysł .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lidzia on od tego wiatru się przechylił ;) dobrze, że dzisiaj już nie wieje i głowy nie urwie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam żadnej krzywizny nie widzę. Dzwonek jest piękny , jak baletnica w koronkach !!!
    Ja też znad morza i wiało u mnie i do pracy z trudem dojechałam, bo gałęzie z drzew na jezdni leżały, a dziś u mnie słonko i jeszcze trochę wieje, ale już mniej niż wczoraj. Ciepło jest !!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, na święta będzie jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się podoba :)
    Choć sama wiem, jak czasem się na siebie złoszczę jak coś nie do końca mi wyjdzie.
    Pogoda na śląsku też nie dopisuje, wczoraj piękne słońce, dziś straszna plucha i ziąb.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj wiało chyba wszędzie ,na Podlasiu było ostro! Dzwonek z ta krzywizną ma dużo wdzięku i ja bym go tak zostawiła. Jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  8. A czy wszystko musi być równiutko i "pod sznurek" ? Właśnie tak miało być i wygląda świetnie :)
    Jak już koniecznie musisz, to zwal wszystko na ten wiatr - hahaha :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lidziu, weź mu przyklej te zawieszkę troszkę bardziej w prawo (na zdjęciu w prawo) i będzie wisiał prosto jak Ci przeszkadza, że ma taki troszkę łepek w bok ułożony. Mi tam się on bardzo podoba, rozkoszny jest i już!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam żadnych niedociągnięć nie widzę. :) Piękny i już :) Pogoda chyba wszędzie brzydka ://
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mimo ze, krzywy to i tak uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lidziu nie marudź, dzwonek jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lidko dzwonek jest śliczny i kto powiedział , że dzwoneczki mają wisieć prosto. Pozdrowionka serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lidziu, Ty jestes niesamowita! Chyba jakaś czarodiejka! Takie reczy czarujesz, coś z niczego. Nie wiem co chcesz od dzwoneczka, jest cudny, ma pi ekne falbanki i kwiatuszki. dzwonki moga byc krzywe:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama w życiu bym nie zauważyła, że coś jest krzywo! Dzwoneczek wygląda pięknie... a jak oglądałam te zdjęcia z telefonu to skojarzyło mi się, że ten dzwoneczek wygląda jak jakiś mały torcik :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lidziu, dzwoneczek bardzo pomysłowy i wspaniały, krzywizna nawet dodaje uroku, a na choince będzie wyglądał przepięknie ;):):) !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Córeńko jaki krzywy po prostu zamiast go powiesić to go ustawiłam i jest śliczny dzwoneczek :-) miłego wieczoru całuski pa

    OdpowiedzUsuń
  18. Uroczy dzwoneczek i jaki pomysłowy. Najpierw na ząb coś smacznego, a potem do roboty.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lidziu taki troszkę na bakier też jest fajny ten dzwonek.Lubię takie pomysły coś z niczego to też moja specjalność.
    Pięknie wygląda i już.
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny, jakbyś nie napisała, że krzywy nikt by nie zauważył.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie bomba! Nie ma się do czego przyczepić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Po tym poznać rękodzieło, że nie zawsze wszystko jest idealnie.
    Lidziu dzwoneczek jest cudny.
    Pozdrawiam z zapłakanego deszczem Śląska :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawet nieudany jest udany:)sprzeczność:)ale ja np kolekcjonuję filiżanki,a moje kolekcjonowanie zaczęło się właśnie od nieudanych (czyt:krzywych)filiżanek z angielskiej porcelany:)))i mam do nich słabość:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Lidziu Twoją Kreatywność!Masz zawsze tyle energii i pasjii i pomysłów!Dzwoneczke jest super ! pogoda, och Kochana to chyba w Irlandii byś nie wytrzymała :( U mnie często jest tak :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładny, ozdobny i ma mnóstwo falbanek :) I kolor przyjemny dla oka. A że lekki krzywulec - to przynajmniej gwarancja niepowtarzalności :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale za to przy takiej pogodzie miło popija się kawkę pod kocykiem:) Śliczny dzwoneczek:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)