niedziela, 12 kwietnia 2020

Wesołego Alleluja!


Przyjmijcie ode mnie chociaż te wirtualne życzenia.
Składam je z całego serca  każdej osobie, która tu do mnie zagląda.

Dla większości z nas te święta będą inne niż dotychczas, bo z dala od
najbliższych. A dla osób wierzących, bez możliwości uczestniczenia
w tym czasie, we wszystkich obrzędach z tymi świętami związanych.
Jest ciężko, więc życzę Wam pogody ducha na ten czas świętowania.

Mimo tego wszystkie postanowiłam resztę przygotować tak jak zawsze.
Czyli tradycyjnie zrobiłam święconkę, ale nie w koszyczku, tylko na talerzu.


Poszykowałam trochę pysznego jedzonka. W zasadzie to w te święta
więcej się narobiłam niż zazwyczaj. Bo zawsze święta spędzaliśmy z Rodziną.
Był podział "obowiązków", każdy robił coś innego, do mnie należało pieczenie ciast :)
W tym roku upiekłam tylko sernik, to już taka nasza rodzinna tradycja

Ale za to zrobiłam sobie aż 3 różne sałatki :)
Śledziową, mięsną i warzywną

Upiekłam też łopatkę, żeby była na chleb

A do tego upiekłam własny chlebek

Będzie jeszcze kilka innych pyszności oprócz tego, no i oczywiście nie
może zabraknąć słodkości. Tutaj tylko mała namiastka tego co nas czeka :)

Posiałam sobie w różnych małych pojemniczkach rzeżuchę,
by potem porozstawiać ją w różnych miejscach.

Na ten talerzyk, w szydełkowe "ubranka" które widać na zdjęciu
trafią później ugotowane jajeczka. Wstawię zdjęcie jak już tam będą.
Tutaj już z jajeczkami, te buźki malował mój Mąż :)
Porozstawiałam też inne dekoracje po domu, żeby było tak jak zawsze :)


A rano udało nam się być na mszy w naszym kościele.
Wszystko dzięki temu, że nasi Księża puszczają wszystko na żywo na kanale youtube.
Dzięki temu można było i będzie brać udział we wszystkich nabożeństwach.

A na koniec pokażę Wam jeszcze takie proste jajko i dwa ubranka na jajka,
które powstały dawno temu, a do dziś się swojej prezentacji nie doczekały :)

I część prezentu jaki dziś dostałam od mojego kochanego Męża :)

Miłego spędzania świąt Wam życzę! 

piątek, 10 kwietnia 2020

Nadzieja...

Nadzieja - życzenie zaistnienia określonego stanu rzeczy
i niepewność, że tak się stanie.


W zabawie u Splocika, jedno z zaproponowanych przysłów brzmi:
2. Nadzieja jest kotwicą świata.

U mnie to słowo zawsze idzie w parze z wiarą.
Bo mając nadzieję, że będzie, czy stanie się to o czym wtedy myślę
lub pragnę, jednocześnie wierzę, że rzeczywiście tak będzie.

Słowo NADZIEJA w czasie jaki teraz przeżywamy nabiera dużego znaczenia.
Ja wciąż mam ogromną nadzieję i wiarę w to, że będzie dobrze, że w końcu
uda się nam tego wirusa pozbyć i najważniejsze - że uda nam się przeżyć.
Dziś dużą (ogromną) nadzieję pokładamy w lekarzach, w całej służbie medycznej.
To są nasi bohaterowie, którzy często z narażeniem własnego życia, walczą o nasze.
Chwała Im wszystkim za to! 

Wiem, wiem, mawiają, że nadzieja matką głupich, ale bez niej byłoby nam
wszystkim znacznie ciężej. Ona pozwala przetrwać wiele rzeczy i nie zwariować.
Tak miałam prawie rok temu, gdy umierała moja Mamusia, ja do końca
miałam nadzieję, że uda Jej się tę chorobę przezwyciężyć. Gdyby nie ta nadzieja
i wiara, to już dawno bym się posypała, nie mogąc tego wszystkiego znieść.

Tak też było ostatnio, gdy walczyliśmy o życie naszego psiaka.
I znów ta nadzieja, że się uda, że będzie dobrze, że mu pomogą, że da radę. 
Całą swoją nadzieję pokładałam wtedy w Madzi, naszej Pani weterynarz.
Nie zawiodłam się i jestem Jej ogromnie za wszystko wdzięczna.
A w ramach podziękowań przygotowałam dla Niej mały upominek.

No oczywiście nie mogło być inaczej, jak kolejne pudełko :)
Dał mi je kiedyś Mąż - wiadomo: "bo Ty je jakoś wykorzystasz"

Nie mogło też zabraknąć odpowiedniego haftu

Pudełko okleiłam tapetą, podoklejałam ozdoby i jest

Pudełko z przodu zamykane na magnez

Wetmorena, to nazwa gabinetu weterynaryjnego Madzi,
a w środek wkleiłam jeszcze obrazek z Jej strony internetowej :)

Kochani, niech nadzieja zawsze towarzyszy Wam w życiu
i niech nigdy nie opuszcza, szczególnie w tych cięższych chwilach,
chwilach smutku, czy zwątpienia. Pamiętajcie, że zawsze po deszczu
wychodzi słońce, a z nadzieją w sercu o wiele łatwiej się na te słońce czeka.
Trzymajcie się wszyscy ciepło i zdrowo!

Obrazek znaleziony w internecie
 
Pudełko to, zgłaszam na wzywanie "Nadzieja"

 

środa, 8 kwietnia 2020

Roczny kocyk pogodowy - Kwiecień

Dziś pora na kolejną odsłonę Rocznego Kocyka Pogodowego.
Czyli zabawę zorganizowaną przez dziewczyny z bloga Diy


Tym razem temperatura różnie się zmieniała, choć w miarę równo się
rozkładała z wyjątkiem dwóch dni, gdzie jednego dnia było +19 stopni,
a następnego + 2 stopnie. A wczoraj udało mi się wejść w kolejny kolor :)

Na okładce tej różnicy aż tak widać nie będzie, bo tutaj są same kolory
niebieskie, tylko w różnych odcieniach. Na chwilę obecną wygląda tak:

*******************

Jakiś czas temu Ewcia na swoim blogu pokazała nam Inspirację.
Dzięki temu przypomniało mi się, że ja też mam takie pudełko :)

I na pudełku się kończy, bo papierów tej firmy, których użyła Ewunia
nie mam, więc tak ładnego pudełka jak Ona nie stworzyłam.
Okleiłam je innym papierem, porobiłam brązowe ranty i dodałam napis

Dodałam z przodu kwiaty i serduszka, bo pudełko to przeznaczyłam
na prezent z okazji Rocznicy Ślubu dla moich Teściów.

Do tego jeszcze mała ozdoba kartonu na wino

I tak w komplecie prezentował się zestaw podarunkowy :)

niedziela, 5 kwietnia 2020

Sal z Marią Brovko - Marzec / Kwiecień - Jajo

Poprzednio były wielkanocne kartki, a dziś będzie wielkanocne jajo,
które wyhaftowałam w ramach Salu z Marią Brovko, na blogu Świry Rękodzieła

Samo jajko Haftowało się całkiem przyjemnie

Ale przy konturach muszę przyznać, że było co robić :)

Ostatnio się zastanawiałam, czy tych wszystkich haftów nie wykorzystać na pudełka?
Czy tak będzie ze wszystkimi to nie wiem, ale póki co drugie pudełko powstało :)

Karton po butach został oklejony zwykłym papierem i ozdobiony wstążkami i napisem

No i oczywiście tym wyhaftowanym jajem :)

Do środka powkładałam słodycze i inne świąteczne upominki
i tak zapakowane zostało wysłane do moich najbliższych.

A ja już czekam na kolejny wzór, jaki dziewczyny dla nas wybiorą :)

Pudełko to również zgłaszam na zabawę u Małgosi :)

piątek, 3 kwietnia 2020

Wielkanoc 2020r

 Normalnie powinien się dziś pojawić post odnośnie wymianki kartkowej.
Jednak w zaistniałej sytuacji, obie moje wymianki - kartkowa jak i kopertowa
zostały wcześniej zawieszone do odwołania. Potem będziemy się wymieniać dalej.

Od razu powiem, że wymianka różowa pozostanie, bo być może niektóre
z Was, które się wcześnie zapisywały mają już przygotowane rzeczy do niej.
Co do kolejnych wymianek to jeszcze nie wiem, czy ominąć te które przepadną
i dalej kolejne miesiące już normalnie, tak jak był tematy podane na początku?
Czy może zrobić po kolei, a przepadną te ostatnie miesiące? A może coś środka
wyrzucić? Ciężko mi cokolwiek teraz powiedzieć, potem będę się zastanawiać.
Ale wszelkie Wasze sugestie są mile widziane, pomogą podjąć jakąś decyzję.

**********************

EDYCJA:

Kochane pierwsze dwie podpowiedzi dziewczyn sprawiły, że wiem już jak
będą dalej wyglądać wymianki. Dzięki Wam dziewczyny za nie :) Nie wiem jak
Wy, ale ja już wcześniej jak coś widziałam w sklepie i pasowało mi do którejś
z wymianek to kupowałam i odkładałam do kartonu, by czekało na swoją kolej.
Więc żeby się nic nie zmarnowało, to wszystkie tematy w tym roku zrobimy.
Tyle tylko, że w niektórych miesiącach będzie podwójnie, czyli na przykład
w wymiance kartkowej będą w jednym miesiącu dinozaury i krowy, a w drugim
małpy i owce, itd w zależności od tego przez ile miesięcy tych wymianek nie będzie.
Analogicznie będzie z wymianką kopertową, czyli w jednym miesiącu będzie kolor
różowy i koperta z kawą, a w drugim  będzie kolor brązowy i koperta z syrenką.

Tak więc już dziś w wolnej chwili możecie sobie przygotować czy to kartki, czy rzeczy
do wymianek, a tylko potem dokupicie słodkości czy co tam jeszcze będziecie chcieli.
Od razu też można sobie odłożyć w danym miesiącu do skarbonki pieniądze na wysyłki.
Bo przy każdej wymiance będa dwa losowania i wysyłać będziemy do 2 różnych osób.
Przypomnę też jeszcze, że można korzystać z tańszej opcji wysyłki niż pocztą (jeżeli
oczywiście odbiorca się zgodzi). Paczka w ruchu kosztuje 7-8zł w zależności od wagi.
A odbiór na poczcie 10zł. Chyba że po tym wszystkim zmienią ceny.

****************************

Od razu też napiszę, co chyba nikogo nie zdziwi, że tak jak większość
z Was i ja w tym roku kartek na święta wysyłać nie będę.

Wielkanoc tego roku będzie pamiętną, ale niestety w złym tego słowa znaczeniu.
Mam tylko ogromną nadzieję, że wszyscy w zdrowiu doczekamy kolejnych świąt,
które będziemy mogli spędzić już tradycyjnie, czego z całego serca wszystkim życzę.
Jednak kilka kartek świątecznych zrobiłam, na przyszłe święta będą jak znalazł.

Na tych pierwszych został wykorzystane hafty od Was.
Czyli ciąg dalszy odzyskiwania z kartek po mojej Mamusi.
Która z Was rozpozna swój haft, to bardzo proszę o informację,
żebym mogła podpisać kto jest autorem danego haftu.

Haft jest zrobiony przez Anię Iwańską

Haft jest zrobiony przez Ewę Gawlik

A poza tym powstało jeszcze kilka w kształcie jajka

I taka jedna z barankiem :)

Wszystkie te kartki zgłaszam na zabawę u Małgosi

środa, 1 kwietnia 2020

Wyzwanie czytelnicze - podsumowanie Marca

Pora na nasze kolejne podsumowania czytelnicze.
Ciekawe jak w tym miesiącu Wam poszło z tymi literkami?

Mi całkiem dobrze, przeczytałam 6 książek i przy każdej znalazłam literki.
I zauważcie, że tym razem są tylko same uśmiechnięte buźki :)

Dodam tutaj jeszcze, że u mnie na uśmiechniętą buzię zasługują te książki, które na prawdę
mi się spodobały, albo te które się fajnie, szybko czytało. Te neutralne buzie przy książkach
nie oznaczają, że książki są złe. Po prostu mi jakoś nie podpasowały (ale to jest zawsze moja
prywatna ocena, bo innym mogą się podobać), albo długo i ciężko mi się je czytało.
Te smutne minki, oznaczają książki, po które już nigdy bym drugi raz nie sięgnęła.

*****************************
Kto już jest gotowy ze swoim podsumowaniem, to zapraszam do wklejania
linków w komentarzu. Linkujemy do 3 kwietnia. A 4 kwietnia wieczorem zajrzyjcie
tutaj jeszcze raz. Podam Wam wtedy punktację jaką zdobyłyście za przeczytane
 książki, a także wylosuję osobę która dostanie ode mnie zakładkę. Zapraszam :)
W poprzednim miesiącu zakładkę ode mnie dostała Kasia S

Pamiętajcie proszę, że zaliczam tylko te okładki, na której są konkretne rzeczy
widoczne na pierwszy rzut oka. Czyli jak np mamy całe ciało na zdjęciu, to nie
wymieniamy jego widocznych części typu pępek, brodawka itd... Chyba że na
okładce będzie ta konkretna część ciała zbliżona, to wtedy tak. Jeżeli nie, to wówczas
taką okładkę zaliczam na literkę C jako ciało. To jeszcze tylko tak dla przykładu.
Bo co niektóre z Was widzę sobie tam nieźle "kombinują" :)
Owszem, dla Was jest dobrze jak wymienicie jak najwięcej rzeczy, bo wtedy
jest szansa że traficie, ale to nie oznacza że każdą jedną odpowiedź zaliczę :)

A teraz już zapraszam na kolejny miesiąc czytania.
Mamy trochę utrudnione zadanie, bo biblioteki nie czynne i nie można
iść konkretnych książek wyszukać. Ale może choć pod jedną literkę coś
nam będzie pasowało z książek które mamy w domach. A jeżeli nie to też
nic nie szkodzi, bo za samo czytanie książek również punktuję :)

Kwiecień 

Kwiecień z to oczywiście już na samym początku Prima Aprilis,

A niecałe dwa tygodnie później będziemy obchodzić Wielkanoc. 

Te dwa święta utworzył nam literki, jakie będziemy wyszukiwać.
 PAW

  Maj
Sporo osób czeka zawsze na początek maja, by pójść na Majówkę.
W końcu mamy wtedy wolne - Święto Pracy, więc trzeba ten czas fajnie
wykorzystać. Choć w tym roku to wszystko będzie całkiem inaczej wyglądało :(
Natomiast te właśnie imprezki tworzą nam majowe literki.
MŚP
***************************

Poniżej podaję Wasze wyniki za marcowe czytanie :)

A zakładkę w tym miesiącu otrzyma:
A tą osobą jest A.M.S. gratuluję i proszę o kontakt na maila.