poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Dziś będą podziękowania

Na początku chcę bardzo gorąco podziękować Moni,
która w podziękowaniu za skromny upominek dla Niej
wysłała mi taką śliczną kartkę i super zakładkę :)

******************
 Gorące podziękowania składam też Wam dziewczyny kochane,
które mimo tego trudnego czasu wysłałyście mi kartki na święta
Dziękuję za to Ewuni
Dziękuję Marzence

I dziękuję Ilonce

*****************

A na koniec chcę podziękować dziewczynom z bloga Diy.
za wyróżnienie moich koszyczkowych magnesów :)

******************

Nie mam, tak jak niektóre z Was, własnego ogródka, a na balkonie jeszcze
nie wiele się dzieje, bo nie mam możliwości pojechać teraz do ogrodnictwa,
by kupić kwiaty, więc póki co zachwycam się kwiatkami i roślinami,
które mijam podczas spacerów z psem. Kilka zdjęć i dla Was :)

Za to na balkonie mam wesoło, jak się zlecą ptaszki.
Co jakiś czas odwiedza nas mała sikoreczka

A kilka razy dziennie, jest całe mnóstwo wróbelków,
ale wtedy jest koncert... uwielbiam te ich świergotanie :)

Zauważyliście ile na tym zdjęciu powyżej znalazło się ptaszków?
Jeżeli nie, to jeszcze raz to samo zdjęcie, a ptaszki oznaczone strzałkami

Dobrze, że są te ptaszki, świeci słoneczko i pięknie kwitną kwiatki,
przynajmniej to daję człowiekowi, radość i wywołuje uśmiech na twarzy.
Czego i Wam kochani gorąco życzę!

sobota, 18 kwietnia 2020

A w międzyczasie powstały kolejne kartki

Na początek kartka, którą mogliście już zauważyć w poście z
pudełkiem dla Pani weterynarz, a dziś kartka w całej swej okazałości

**********************

Druga kartka powstała na wyzwanie na blogu Art-Piaskownica

**********************

Trzecia kartka jest również na wyzwanie na blogu Art-Piaskownica

Ruchomym elementem są kwiaty w środku, oraz ten dół kartki  z napisem"w tym
szczególnym dniu". Wszystko to się rozkłada przy otwieraniu i składa przy zamykaniu.

********************************

A na sam koniec kartka na wyzwanie na blogu APScraft

Do tej kartki użyłam grafiki, która już od jakiegoś czasu krąży po sieci.
U którejś z Was też już ją na blogu widziałam, chyba u Małgosi?
Wykorzystałam ją więc do zrobienia tej kartki, bo to wszyscy lekarze
i cała służba medyczna są teraz największymi bohaterami obecnych czasów

czwartek, 16 kwietnia 2020

Maseczki - obowiązkowo!

Od dziś każdego z nas obowiązuje to zalecenie.
Tylko skąd brać te maseczki?

Można kupić jednorazowe. Tyle tylko, że jak sama nazwa wskazuje, te maseczki należy
po każdym użyciu wyrzucić. Straszą nas, że być może i pół roku trzeba będzie je nosić,
więc podliczając koszty tych maseczek, choćby najtańszych, to poszłabym z torbami...

Szczęśliwi Ci z Was, którzy potrafią szyć i mogą je sobie uszyc sami.
Ja niestety od zawsze powtarzam, że do szycia mam dwie lewe ręce, więc u mnie szycie
maseczek całkowicie odpada. Choć nie powiem mam jedną taka, bo ją dostałam w prezencie :)

Ale skoro mówią, że może być cokolwiek, nawet chusta czy szalik, byleby tylko
nam buzię i nos zakrywały, to dlaczego nie miałabym sobie zrobić maseczek
sposobem który potrafię? A potrafię przecież dziergać na szydełku. Więc wzięłam
szydełko do ręki, chwilę nim pomachałam i wyszła mi taka maseczka

Oczywiście czarna, bo jakżeby inaczej. Póki co pasuje mi do kurtki, więc nie będzie
się tak mocno rzucała w oczy. Od spodu ma zrobione miejsce na filtr albo pochłaniacz.

Gdy będę szła do sklepu, to wezmę ta porządną materiałową, ale na codzienne
spacery z psem, ta szydełkowa maseczka w zupełności mi wystarczy. Od razu
 zrobiłam też drugą, tym razem w kolorze brązowym, tak dla urozmaicenia :)

W każdej chwili mogę sobie dorobić kolejne i to w różnych kolorach.
Jaki kolor mi sie tylko zamarzy, to siadam, dziergam i mam.

*******************************

Ja jestem niepoprawną optymistką i w każdej sytuacji staram się znajdować
zawsze jakieś plusy.  Tym razem ten plus jest, dla mnie osobiście, ogromny!
Jutro przypadają urodziny mojej Mamusi, z tej okazji już od dawna mamy
zamówioną w Jej intencji mszę św. w sobotę o 18:00. Tak mi było bardzo przykro,
że nie mogę jechać d Piły, że nie mogę być na grobie Mamusi no i na tej mszy.
A tu się okazuje, że moja rodzinna parafia w Pile również udostępnia w internecie
transmisję na żywo, dzięki czemu będę mogła wziąć udział w tej mszy :)

Zdjęcie znalezione w internecie

Swoją drogą, to takie msze  online mogłyby wejść już na stałe.
Dobre dla osób, które chciałby się za kogoś pomodlić, a osobiście być nie mogą.

wtorek, 14 kwietnia 2020

Zabawa zakładkowa - Kwiecień

No to w tym miesiącu w zabawie Ewcia nam temat wymyśliła :)

Ale co ciekawe, od razu miałam sporo pomysłów w głowie.
I tylko nie wiedziałam, którą książkę powinnam wybrać?
Zastanawiałam się, co też autor miał na myśli?

1. Czy chodziło Ewuni o typową książkę kucharską?
Wówczas zakładka byłaby konkretnie "jedzeniowa", o taka:

Miałam okazję rok temu zrobić już inne zakładki z tej serii.
Do kompletu został mi już tylko ten wzór i teraz była okazja go wyhaftować.
Zakładkę zrobiłam z myślą o bardzo bliskiej mi osobie, która jak dla mnie, jest
mistrzynią w "pichceniu" różnych pyszności, mama nadzieję, że Jej się spodoba.

******************************

2. Czy chodziło Ewuniu o jakąkolwiek książkę, w której będą
przepisy w środku? Wówczas zakładka byłaby taka:

I teraz pytanie, czy zakładka miałaby się odnosić do samego tytułu książki,
czy do tego co jest na wierzchu okładki? Żeby było sprawiedliwie, to z jednej
strony jest odnośnik do tytuł, więc na obrazku jest i droga i jezioro. A na drugiej
stronie jest odnośnik do okładki, czyli śnieżki, bo sceneria jest zimowa :)

Książka opowiada o prawie 40-to letniej kobiecie, która poświęciła się całkowicie
walce z tyranami trzeciego świata. Przez to straciła męża, który się z nią rozwiódł
i zajął się wychowaniem ich dwójki dzieci. Pewnego dnia dochodzi do zamachu
terrorystycznego, podczas którego ona zostaje wzięta na zakładniczkę. Cudem udało
jej się przeżyć. To wszystko uświadamia jej, że walcząc o szczęście innych zaniedbała
swoje własne dzieci. Postanawia rzucić swoją pracę i dotychczasowe życie, zamieszkać
w małej miejscowości blisko dzieci i naprawić wszystkie swoje błędy. Czy jej się to uda?

Zastanawiacie się pewnie teraz, gdzie tu miejsce na jedzenie? Sama bym się
zastanawiała. W zasadzie to sama byłam ogromnie zdziwiona, gdy czytając książkę
okazało się, że między rozdziałami odnajduję nagle różnego rodzaju przepisy.

***************************

3. A może chodziło Ewuni o książkę z obojętnie jakim tytułem, byleby tylko
na okładce było jakieś jedzenie? Mam zakładkę i do takiej książki :)

W książce tej są dwa opowiadania. Pierwsze z  nich opowiada o pewniej
dziennikarce, która chce koniecznie przeprowadzić wywiad z tajemniczym
autorem horrorów. W tym celu ucieka się do podstępu i o dziwo udaje jej się z nim
umówić, ale na jego warunkach. Mają razem spędzić 2 tygodnie pod namiotem.
Drugie z nich opowiada o dwójce osób. Ona fotograf, uwieczniająca piękno świata,
on reporter będący wszędzie tam, gdzie dochodzi do dramatycznych wydarzeń.
Różnią się stylem życia i pracy, a zostają oboje wynajęci przez prestiżowy magazyn,
by razem jeździć przez Stany Zjednoczone i utrwalać na kliszy uroki lata.

**************************************

4. A może ta miała być książka, której i okładka i tytuł nawiązywałby
do jedzenia? Wówczas zakładka wyglądałaby tak:

 Ryba fugu jest bardzo smaczna, ale jeśli będziemy obchodzić się z nią nieostrożnie
– możemy otruć siebie i współbiesiadników. Książka opowiada o dwóch kobietach. 
Jedna z nich chce mieć dziecko i jest gotowa zrobić naprawdę wszystko, żeby osiągnąć
swój cel. Druga jest młodą studentką, bez wsparcia rodziny. ma kłopoty finansowe.
Dziewczyna podchwytuje podsunięty jej pomysł na zarobienie pieniędzy i od razu wie,
że podejmuje ryzyko. Nie wyobraża sobie jednak rozmiarów tego ryzyka.
Obie te młode kobiety przypominają trochę kucharza, który beztrosko
bierze rybę fugu za ogon i w całości wrzuca ją do garnka z zupą.
Ktoś będzie musiał zapłacić za ten brak refleksji... a cena może być wysoka.

Zakładka ta została zrobiona w formie taga i chcę ją zgłosić

Oj takich zakładek do książek z jedzeniem to mogłabym jeszcze sporo zrobić,
bo pomysłów cała głowa, tylko czasu brak, więc te dzisiejsze muszą starczyć :)

A na sam koniec jeszcze jedna taka prosta zakładka.