Zapraszam

wtorek, 29 stycznia 2013

Serce - pudełko

Jeszcze jedna szybka propozycja walentynkowa.  Pudełeczko - serce.
W miejscach gdzie linie są ciągłe - tniemy,  a gdzie są przerywane - zaginamy. I już :)



Pudełko szydełkiem ozdobione

Zostało mi pudełko po kremie, które szkoda było wyrzucić, bo fajne :) Przyda się do przechowywania jakiś drobiazgów. Zrobiłam więc na szydełku "ubranko" dla niego i oto jak wygląda...


A tu jeszcze dwa kolejne jakie powstały :)


piątek, 25 stycznia 2013

Gołębie

Pisałam przedtem o karmnikach i tak mi się przypomniało, jak 5 lat temu na naszym balkonie postanowiła sobie zamieszkać parka gołębi. Co dzień znajdowałam w kącie gałązki, a że wiedziałam czym to grozi (okropnym bałaganem) więc je wyrzucałam. Ale co ja je wyrzuciłam, na drugi dzień już leżały nowe gałązki. W końcu się poddałam... I tak gołąbki uwiły sobie u nas gniazdko...



A po kilku dniach pojawiły  się dwa jajeczka :)


Z jajeczek wykluły się dwa maluchy. Pierwszy raz w życiu miałam okazję zobaczyć jak wyglądają młode gołębi. Ciekawe doświadczenie...


Maluchy niestety w końcu urosły i odleciały... Tylko bałagan po nich został...



czwartek, 24 stycznia 2013

Papierowe serduszko

Dla osób, które nie mają pomysłu na walentynki, mam szybki i łatwy sposób na wykonanie serduszka.

Najpierw na sztywniejszym papierze (kartce od bloku technicznego) rysujemy sobie szablon (2 sztuki).


Potem nacinamy w miejscach jak na zdjęciu. Najlepiej jest wyciąć  sobie w dwóch różnych kolorach, bo inaczej nie będzie efektu.





A następnie składamy je naprzemiennie.


 Trochę jest z tym bawienia się, ale warto.  A oto jak wygląda po złożeniu.






Świeczki

Dziś pochwalę się moja kolekcją świeczek. Zbieram tylko te w formie tealightów. Kolekcja sukcesywnie się powiększa co widać na zdjęciach, ile było ich kiedyś a ile mam ich już teraz.



Cała kolekcję dokładniej można zobaczyć na stronie Chomikuj.pl

środa, 23 stycznia 2013

Opaska

Pamiętacie tak zwane "bransoletki przyjaźni"? Swego czasu, w moim rodzinnym mieście, był na nie szał. Sama zrobiłam ich setki dla znajomych. Postanowiłam teraz wrócić do tego lecz zamiast bransoletki zrobić sobie opaskę na włosy. Dopiero jestem w trakcie plecenia ale efekt już pomału jest widoczny...


No i niestety po tak długim czasie odechciało i się opaski, i tak powstała bransoletka :)


wtorek, 22 stycznia 2013

Sylwestrowy tort

I jeszcze Wam się pochwale dziełem moich rodziców.
To Ich torcik zrobiony specjalnie na sylwestra.
A jaki był smaczny... :)


Obrazek

I znów mały hafcik w wolnej chwili. Tym razem obrazek z kwiatami.


Karmnik

Na balkonie mamy karmnik dla ptaków. Niestety małe ptaszki nie mają żadnych szans, żeby się z niego najeść, bo te większe są zawsze pierwsze. Dlatego mój mąż "złota rączka" zrobił nam drugi karmnik, tym razem tylko dla "maluchów" - duży ptak tam się nie zmieści. Teraz czekamy, czy przylecą maluchy...



niedziela, 20 stycznia 2013

Podusia

A tu jeszcze poduszeczka, którą sama zrobiłam od początku do końca. Czyli od uszycia jej począwszy na wyhaftowaniu jej zakończywszy. Podusia powstała dla mojej Mamy z okazji jej święta.




sobota, 19 stycznia 2013

Zakładka do książki

Zostały mi resztki kanwy plastikowej, więc żeby się nie zmarnowała zrobiłam z niej zakładkę do książki.


piątek, 18 stycznia 2013

Koszyczek z mydła

Nasze Mamy na gwiazdkę dostały od nas dodatkowo koszyczki z mydła.



Gwiazdki

Na ostatnie święta każdy do swojego prezentu dostał zrobioną przeze mnie gwiazdkę 
z czekoladową niespodzianką w środku.





Stroik na świeczki

Mój stroik na świeczki. Bardzo łatwy i szybki w wykonaniu a daje wspaniałe efekty na stole.
Wystarczy styropian, wstążka i sztuczne kwiaty. Ozdabiamy według własnego pomysłu i jest.
Muszę jeszcze tylko zamontować świeczki i gotowe!


80 lat

Na 80-te urodziny mojego kochanego Dziadziusia postanowiłam zrobić wyjątkową laurkę.
Taką której nikt by nie miał. Miała to być wspólna kartka ode mnie, mojego brata i naszych rodziców. Postanowiłam więc ją wyhaftować na kanwie plastikowej. A poniżej przedstawiam efekt  mojej pracy.







Muszę też dodać, że część białego tła z tyłu pomagał mi haftować mój mąż.
On też ma w tym swój udział :)

Kokardki

Lubię uczyć się nowych rzeczy i nowych technik.
Nie wszystko mi zawsze do końca wychodzi ale uważam, że i tak warto wszystkiego próbować.
Dlatego też zaczęłam się "bawić" wstążką. Co prawda haft wstążeczkowy w ogóle mi nie wyszedł ale za to kokardki są już niczego sobie :)