Zapisy do 6 października

Sprzedaję wykrojniki

sobota, 29 listopada 2014

Zawieszki świąteczne

Jestem osobą, która nie lubi nic zostawiać na ostatnią chwilę.
Zawsze na każde czyjeś imieniny, urodziny czy inną okazję
prezent mam kupiony lub przygotowany znacznie wcześniej.

Może to i głupie, bo nie którzy się ze mnie przez to śmieją, ale jakże praktyczne.
W ciągu roku w sklepach jest wiele fajnych rzeczy w promocjach,
albo po prostu w dobrej cenie, jak jest to coś co "może leżeć" to kupuję.
I kiedy nadchodzi jakaś uroczystość, to ja wyciągam moją skrzynię skarbów i voila!

Teraz znów zajrzałam do swojego skarbca i co się okazało?
Że mam już praktycznie gotowe prezenty na gwiazdkę dla wszystkich najbliższych,
a jest to 11 osób. Dokupię jeszcze tylko jakieś słodkości i gotowe.
Wyobraźcie sobie jak ciężko jest to wszystko kupić z jednej, czy dwóch
przedświątecznych pensji? A tak - to ja tego wydatku praktycznie w ogóle nie odczułam :)

No dobra, ale koniec tego gadania, bo nie o tym tutaj miało być.
Chciałam tylko powiedzieć, że skoro prezenty są już przygotowane
to należy je też jakoś opisać, co komu się należy :)
Ja przygotowałam takie oto zawieszki i to dwóch wersjach.
Pierwsze są z papieru, drugie z filcu, które ładniejsze? Sama nie wiem...


20 komentarzy:

  1. Zawieszki są śliczne, urodziwe i te i te, jak dla mnie to te filcowe bardziej z racji swojej faktury przytulaśne .

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie wersje są super :)
    Ja niestety z prezentami czekam do ostatniej chwili, jeszcze nawet nie wiem co kupię :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Obydwie wersje są bardzo ładne :) Te papierowe może troszkę jakby wyraźniejsze, za to filcowe mają swoją fakturę i są bardziej przestrzenne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie są bardzo ładne ale te filcowe po prostu inne, bardziej oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawieszki jednakowo piękne. Oddają niewątpliwie świąteczny klimat :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Lidziu zawieszki są superaśne,obie wersje piękne ,ale koszta filcowych pewnie wyższe.Zrobisz jak uważasz ,chociaż już masz niezły komplecik niezależnie do materiału i tak spodobają się bankowo .
    Kochana dziękuję za troskę,na razie nigdzie się już nie wybieram,także będę się pojawiać regularnie,aż do znudzenia .
    Buziaki przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zawieszki. Obie wersje są fajne, ale moim zdanie to filcu troszkę szkoda na takie cudne etykietki. Po rozpakowaniu prezentów szybciutko wylądują w koszu. No chyba że się trafi chomiczek który zbiera takie cudeńka, a potem da im nowe życie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawieszki rewelacja ....ale że masz prezenty sam pomysł i kupione ojej zazdroszczę tego!!!!!!!!!!!!!!ja mam odwieczny problem z rodzicami co im kupić!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo urodziwe zawieszki i świetnie wykonane! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie obie wersje wyglądają pięknie i trudno się zdecydować, która ładniejsza :) Myślę, że każda zawieszka ucieszy jej nowego posiadacza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lidziu jestes po takich samych pieniądzach jak ja :-) Tez kupuje prezenty przez cały prwei rok i to jest rewelacyjne rozwiązanie . Jak sobie pomysle co sie dzieje w sklepach przed świętami i jak genialnie sprzedawcy winduję ceny do góry to sobie mysle , że niech sie ze mnie śmieją ja się posmieje przed Świętami !!
    A zawieszki wyszły cudne , też robie od lat , i chyba jestem tradycjnalistke wole z papieru!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawieszki rewelacyjne! Jak dla mnie obie wersje są urocze i nie umiem ocenić, która jest ładniejsza. Ale prezent z takimi zawieszkami na pewno każdego ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja może nie kupuję prezentów w ciągu roku ale obserwuję i słucham i zapisuję na kartce co kto by chciał :).

    Mi się podobają obie wersje :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Lidziu, to jesteś bardzo praktyczną osobą. Masz rację, że nie odczuwasz pieniężnie zakupów na prezenty. Godne nasladowania i podziwu:) Ja niestety należę do osób, które wszystko zostawiają na ostatnią chwilę. Jest to denerwujące, ale że mam sporo lat i zawsze tak było, więc nic już w swoich upodobaniach nie zmienię, nie ma sensu:))). Niestety mój mąż jest taki sam, tak więc dobraliśmy się:)
    Kochanie, zawieszki śliczne i nie wiem, która wersja ładniejsza. Jak dla mnie to wszystkie cudne:)
    Pozdrawiam cieplutko!
    U mnie mrozik już ścisnął ziemię, jest -6 stopni:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudne w swojej prostocie! idealne ;)
    Czy mogę mieć przyjemność zaprosić Cię na świąteczną wymiankę? Mam nadzieję, że dołączysz do zabawy, będzie mi szalenie miło :)

    http://krolowamoli.blogspot.com/2014/11/wymianka-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Córeńko obie wersje są piękne ale ja osobiście wolę z papieru a z tych trzech najładniejsza jest czerwona :-) miłego popołudnia wam życzę całuski pa - krysia

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie się rzadko zdarza by wszystko ogarnąć wcześniej, choć ostatnio coraz lepiej mi to wychodzi :-)
    Zawieszki zrobiłaś śliczne, z filcu pewnie ciągle bym głaskała :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lidziu zawieszki świąteczne w obu wersjach są śliczne i będą pięknie wyglądały i "wskazywały" co komu;)
    Pozdrawiam serdecznie:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  19. Lideczko, zawieszki są śliczne i nie będę wybierać które ładniejsze ,bo obie wersje są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Co roku sobie powtarzam, że nie będę kupować prezentów na ostatnią chwilę, a jednak zawsze tak robię, bo lubię tę przedświąteczną gorączkę zakupów.

    Filcowe zawieszki są bardziej milusie, ale piękne są i jedne i drugie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)