wtorek, 21 września 2021

Scenka parkowa

 Od razu na wstępie ostrzegam, że będzie sporo zdjęć, a nawet filmik :)

Chwaliłam się już dawno temu, że dostałam od Agusi piękne plastry drzewa

Ten największy postanowiłam przeznaczyć dla Jubilatów, zamiast kwiatów.

Gałązki już od pół roku suszyłam a Mąż mi na nie dziurki w plastrze zrobił.


 Drzewa dostały listki, kwiaty i motylki

 

A nawet ptaszek przysiadł wśród gałęzi

 

Tak więc drzewa już w parku mamy, pora więc na jakąś ławkę.

Zrobiłam ją z patyczków po lodach :)


 
 Postanowiłam, że będzie to ławka zakochanych


 No więc przydałaby się jeszcze jakaś parka, która by na tej ławce usiadła

W tym momencie w ruch poszedł kokonek, którego (zanim zaczęłam robić swoją chustę)

uszczupliłam trochę i z zewnątrz i z wewnątrz, bo potrzebowałam dwa kolory


 Z jasnego koloru postanowiła wyłonić się Ona


Natomiast z ciemnego koloru wyłonił się On


Tak wiem, trochę wygląda jak chochoł, ale nie łatwo jest zrobić faceta :)

I tak już mamy naszą parę gotową zasiąść na ławce

 

To teraz pora żeby wyłożyć w parku chodnik.

Mój powstał z kawałków tektury i malutkich kamyczków

 

Jak widać różnego rodzaju roślinki, też już zaczęły się w parku pojawiać


Do pełnego "klimatu" brakowało mi jeszcze jakiegoś światełka.

Od lat leżała u mnie taka jedna, biedna lampeczka


Już tyle razy chciałam ją wyrzucić, bo co ja z tą jedną zrobię, ale żal było...

A teraz okazało się, że właśnie taka mi się bardzo przyda!

Wydrukowałam więc sobie kształt latarenki, z kartonu wycięłam odpowiednie

kawałki które pomalowałam, a w środku umieściłam tą właśnie żaróweczkę

 

Lampkę umieściłam na chodniku, a przełącznik ukryłam z tyłu


Potem dodałam mchu, zielonych roślin, kwiatów i innych detali.

Takich jak między innymi tan kamień z napisem, czy zakochane gołąbki.

Wiecie: "Dałam Im kamień z napisem Love, no bo kwiaty szybko schną"... :)


I tak oto powstała moja parkowa scenka :)


Jako, że moja praca zawiera wszystkie kolory zawarte w palecie barw,

to zgłaszam ją na wrześniowe wyzwanie "Szuflady"


A na końcu zapowiedziany wcześniej filmik, żeby można ją sobie

było obejrzeć dokładnie z każdej strony :)

 
 
 Aktualnie na blogu Zielone koty trwa wyzwanie. 
Kto chętny, to może tam zgłosić i swoją pracę :)

sobota, 18 września 2021

Kartki rocznicowe

 W poprzednim poście pokazałam Wam tort, a w tym będą kartki.

Powstały dwie różne, pierwsza z nich od nas. Jako kolor przewodni

wybrałam fioletowy, dlatego i tort jest w tym kolorze i kartka również







A druga została zrobiona dla mojego Taty, żeby mógł im wręczyć.



 

Miała być z kieszonką na kasę, więc taką w środku umieściłam.

Włożyłam do zdjęcia "stówkę", żeby było widać gdzie jest :)



 Kartkę tę zgłaszam na wyzwanie na blogu Miszmasz Papierowy


Moja tekturka została potraktowana tuszem Distress Ink Vintage Photo

 A następnym razem pokażę Wam scenkę parkową, również dla Jubilatów :)

wtorek, 14 września 2021

Tort rocznicowy

Pierwsze dni września spędziłam na tworzeniu prezentów

i kartek na 20-tą rocznicę ślubu mojego Brata i Bratowej.

Właśnie z tej imprezy wróciłam więc teraz mogę te rzeczy pokazać.

Dziś pokażę Wam tort jaki "upiekłam" dla jubilatów.

 

No bo przecież wiecie, że u mnie normalnie być nie może.

Mogłabym włożyć prezenty w torbę i tak wręczyć, ale nie...  :)

Wpadłam na pomysł, że zapakuję to wszystko w kartony.

Mój kochany, niezawodny Mąż, przyniósł mi taki komplet


Świetnie mi pasował jeden na drugi


 Oczywiście w każdym jednym kartonie znajdowały się jakieś prezenty.

Ja Wam zdradzę tylko jeden, na wymiar którego sama sobie docięłam tekturkę,

tak żeby idealnie mi do niej pasowały te kieliszki i wino


Każdy jeden karton został oklejony tapetą, a potem wszystkie sklejone razem


I się zaczęło ozdabianie


Serduszko z haftem, to dzieło jednej z Was, kojarzy mi się z Bożenką,

ale pewności nie mam. Jest to kolejna rzecz wykorzystana po mojej Mamusi.

 Białe koroneczki robiłam sama przy użyciu pasty strukturalnej

 

 Na samej górze umieściłam cyfry


Potem w ruch poszły sztuczne kwiaty i kilka innych drobnych rzeczy,

które posłużyły mi do wykończenia tortu. W efekcie końcowym wyglądał tak:


czwartek, 2 września 2021

Challenge nr 2 - Znaczki

 Wspomniałam już, że razem z dwoma koleżankami Kasiami

postanowiłyśmy sobie robić co miesiąc własne wyzwania.

Oczywiście główną wytyczną wymyślamy na przemiennie.

W tym miesiącu Kasia dała nam do wykorzystania takie oto

zrobione przez siebie własnoręcznie znaczki :)


I jakoś tak wyszło, że każda z nas wybrała inny komplet.
 
Sama pomysłodawczyni wybrała znaczki z lawendą , które wykorzystała
 
na tym ślicznym tagu. Jest nawet buteleczka z prawdziwą pachnącą lawendą :)
 

Druga Kasia wybrała znaczki o tematyce morskiej. Zrobiła piękna morską kartkę,
 
a do kompletu zrobiła kopertę, na której to właśnie te znaczki umieściła 
 

Ja natomiast wybrałam znaczki z motylkami i zrobiłam z nich zakładki do książek.


No dobrze, na aż taką łatwiznę nie poszłam i zakładki dostały swoją oprawę :)
 
 
Znalazłam pasujący mi papier z Lemoncraft, bo z książką. Pobawiłam się pieczątkami
 
i moją nową "zabawką", która jest na prawdę udanym zakupem czyli platformą do stemplowania.


I tak powstała kartka, w której schowane są wszystkie 4 motylkowe zakładki.
 
Jedna z nich jest schowana na wierzchu kartki...


A pozostałe 3 mają swoje miejsce w środku


A tak wyglądają wszystkie trzy prace razem

 
 Teraz tak patrzę i widzę, że jedna Kasia poszła w fiolety, druga w niebieskości,
 
 a ja swoją praca połączyłam obie, bo mam niebiesko-fioletową :)

 
Znam już wytyczne na wrzesień i bardzo przypadły mi do gustu,

więc trzeba będzie pomyśleć nad stworzeniem kolejnej pracy :)
 
************

A jak już jestem przy zakładkach to pokażę Wam jeszcze jedną zaległą,
 
którą zrobiłam już ponad pół roku temu i gdzieś się zawieruszyło jej zdjęcie :)