wtorek, 30 września 2014

Ołówki

Skoro już tyle różnych rzeczy ozdobiłam, to dlaczego by nie ozdobić i ołówków?
Takie małe wesołe sukieneczki z motylkami dostały i tak wyglądały :)









30 komentarzy:

  1. Ubranek na ołówki nie widziałam.....takie cuda tylko u Czarnej Damy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super te ołówkowe kiecki. Takie zwiewne jak motylki. Bardzo ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Ty masz pomysły :) Super sukieneczki motylkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rajciu ale masz fantastyczne pomysły!!! Szalejesz z tymi uroczymi ubrankami:))) Ciekawe co jeszcze tak pięknie ubierzesz?

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie no, nawet nie pomyślałabym, że można ubrać ołówki. :D Mega pomysł. Bardzo uroczo wyglądają. :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajny pomysł na ołóweczki! Chyba napracowałaś się nad sukieneczkami dla nich... Ale gratuluję pomysłu;) I pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny pomysł. Śliczne są... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienki fantastyczne, wszystkie ołóweczki chyba sa zachwycone!
    a Ty w ogóle sypiasz???? Kiedy Ty to wszystko robisz???

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne sukieneczki, od razu lepiej wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczności :-) Wspaniały pomysł :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, kapitalne!
    Jeszcze takich nie widziałam - świetny pomysł :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. boskie są, świetny pomysł, takie wesołe, od razu maluchy (i nie tylko) szybciej sięgną do pracy papierkowej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow ubranko na ołówek, tego jeszcze nie było, sukieneczki sa cudne

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjny pomysł, świetna ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No proszę, nie dość, że pięknie wyglądają, to jeszcze są bardzo praktyczne. Nikt końcówki takiego ołóka nie weźmie to buzi ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj co ty już nie wymyślisz.....

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ masz pomysły! Ołówki jak baletnice! Sliczne baletnice:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie mogę ,żeby ołówki ubierać trzeba być Tobą świetne te sukienusie ,zwiewne i powiewne.Gratuluję pomysłu i doceniam cierpliwość dziergania takich maleństw.
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żeby takie małe sukienki zrobić! Chyba wcale się nie zdziwię jak następnym razem ubierzesz szpilkę :-)
    Fajny pomysł! Podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lidziu jestes niesamowita, kiecki ołówkowe sa cudne a te motylki na końcu to juz mistrzostwo świata . Gratuluję pomysłu o wykonaniu nie wspomne bo dziergac cos tak małego musiałabym przez lupę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW! ołówków to chyba jeszcze nikt nie ubierał. Cudne są te sukieneczki.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Super sukieneczki,prawdziwa bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego jeszcze nie było - ołówkowa moda szydełkowa :D Rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  24. Chylę czoła :) Najmniejsze ubranka jakie szyłam i dziergałam to na Barbie, ale te maleństwa zwaliły mnie z nóg :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny pomysl :))) Sliczne sukieneczki Ci wyszly :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No proszę, jak pomysłowo :-) Co jeszcze ubierzesz?

    OdpowiedzUsuń
  27. Ty to masz pomysły:) haha ale się uśmiałam no kto to widział żeby ołówki miały sukienki:) Takie rzeczy tylko w misiowym zakątku:) Super! Podobają mi się strasznie

    OdpowiedzUsuń
  28. mnie też rozbawiły sukienki na ołówki :O) świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny pomysł na takie ubranka :) A wykonanie fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)