Zapisy do 6 października

Sprzedaję wykrojniki

czwartek, 9 października 2014

Prezent na urodziny - Natalia Stefaniak

No to kochani zaczynamy!
 Przygotujcie się, bo od dziś codziennie będę Wam pokazywać wszystkie te cudeńka jakie otrzymałam.
Ach, pewnie nie jedna z Was mi pozazdrości i to będzie w pełni zrozumiałe - też bym zazdrościła :)

Dziś pokaże prezenty jakie dostałam od Natalki, która prowadzi blog


Ja przy okazji tych urodzinowych prezentów chce się skupić na tej technice,
dzięki której każda z Was mnie oczarowała. A u Natalki jest to Quilling
Kochana podziwiam Cię za precyzję w zwijaniu tych papierków.
Teraz na własne oczy mogłam się przekonać jakie one są cieniutkie.
A Ty z nich robisz prawdziwe cuda! Tutaj kilka prac Natalki:

Zdjęcia zapożyczone z bloga Natalki

Zapraszam Was do zaglądnięcia na blog Natalki, bo na prawdę warto!

A teraz już przechodzę do prezentu jaki otrzymałam.
Taka oto paczuszka do mnie zawitała

A w niej same wspaniałości. Między innymi jesienny świecznik
który miałam okazję troszkę wcześniej podziwiać na blogu Natalki.
O jak on mi się wtedy spodobał, byłam nim zachwycona.
Tym większa była moja radość kiedy go zobaczyłam w paczuszce.

A do tego jeszcze śliczny aniołek, patrzę na niego i aż mi się
wierzyć nie chce, że on też jest zrobiony z pasków papieru.

I jeszcze świeczki - różyczka idzie do mojej kolekcji. I tu Was zaskoczę!
Ona również jest zrobiona metodą quillingową, czyli z papieru, szok!
Jakie te elementy są drobniutkie, a jak precyzyjnie wykonane...

Natalko, z tego co się domyślam, świeczka była w szklanej kuli?
Niestety nie przetrwała transportu, mimo, że tak ładnie wszystko zabezpieczyłaś.
Ale na szczęście udało się bez problemu usunąć resztki szkiełka,
a sama różyczka jest w stanie nienaruszonym, więc jest super :)

Do tego dostałam jeszcze garść przydasi - wstążeczki, muliny, cekiny
i zrobione już przez Natalkę gotowe quillingowe kwiatki i listki.
Cieszę się z nich ogromnie, bo ja takich robić nie umiem a są śliczne.

Jeszcze dostałam coś co bardzo lubię, czyli słodkości

I śliczną sztalugową karteczkę

Na koniec jeszcze rzut okiem na całość prezentu

Natalko kochana, do tej pory mogłam Twoje prace podziwiać jedynie wirtualnie.
Teraz są już u mnie w domu i będą długo cieszyć moje oczy.
Ogromnie z całego serca Ci za to wszystkie wspaniałości DZIĘKUJE!!!

Obrazek znaleziony w internecie

A tutaj prezent jaki ja przygotowałam dla Natalki

 

22 komentarze:

  1. Nie będę zazdrościć, ale podziwiać mogę :) Cudeńka po prostu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności :), że brak słów

    OdpowiedzUsuń
  3. po prostu śliczne - krysia

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności ...przepiękne rzeczy tworzy Natalka ....już biegnę na jej bloga aby dalej podziwiać:) .....a foto pamiętam coś wybiorę i wyśle:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jejciu ale cudeńka dostałaś, aniołek mnie zaskoczył nie wygląda na quillingowego :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cudownosci :) Tylko pozazdrościć. A te cuda z quillingu są niesamowite! I wyglądają jak prawdziwe, a nie zrobione z papieru :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe quillingowe cudeńka dostałaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności - Natalka z paseczków papieru tworzy prawdziwe cuda. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Same cuda dostałaś.
    Podziwiam te quillingowe, bo sama nie potrafię.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniały ten pomysł żeby zaprezentować każdą z nas z osobna-miło mi że tyle pieknych rzeczy dostałaś

    OdpowiedzUsuń
  11. no i jak tu się nie cieszyć:) same cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się ogromnie, że wszystko się podoba. Szkoda że kulka się rozbiła, dopiero po zrobieniu pomyślałam czy przetrwa podróż no i przykro że nie przetrwała :( Super że cieszyłaś się z jesiennego świecznika, na szczęście miałam tylko "miseczkę" jak umieściłaś komentarz, że Ci się bardzo podoba bo lubisz jesień i mogłam jeszcze zmienić plany. Dobrze że reszta doszła w lepszym stanie niż kulka... Ściskam ciepło a komentatorom dziękuję za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Same cudowności... i rzeczywiście nieco ich Tobie zazdroszczę (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. No to Natalia pojechała;))Cuda!!Kurcze jakie ona ma zdolności do quillingu,to głowa mała;)
    Robię się zazdrosna;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam! :) Kiedyś miałam do czynienia z quillingiem, ale odpadłam na trudniejszych rzeczach.
    A przestrzenny quilling to bajki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lidziu przede wszystki gratuluje takich cudnych prezentów. U Natalki bywam regularnie i podziwiam jej quillingowe cuda, jest w tym misztrzem. Dodatkowo cieszę się że mołam zobaczyc Natalke na zdjeciu, szczerze powim , że całkiem inaczej ją sobie wybrażałam. Bardzo sypatyczna młoda blondyneczka i ten tajemniczy uśmiech .
    Oj szkda tylko , że nie widziałam Twojej minki podczas rozpakowywanie prezentów.
    Jednym słowem ta wymianka to był strzał w 10 - tkę.
    Rozumiem , że jutro kolej na mnie , hihihi ciekawa jestem tej prezentacji !
    Pozdrawiam Cie Lidziu serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  18. Niejednokrotnie miałam okazję podziwiać prace Natalii, są cudne i stworzone z wielką wyobraźnią i pasją. A ta karteczka bardzo, bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwe cudeńka Natalia z papieru skręca, świecznik też mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)