Nie pytajcie mnie, bo na prawdę nie mam zielonego pojęcia :)
Ale mam to szczęście w swoim życiu spotykać cudowne osoby.
(Chociaż wiele razy spotykałam też i takie, przez które człowiek
dużo się napłakał czy wycierpiał, ale nie o nich tutaj będę pisać).
Już tyle razy na blogu się chwaliłam prezentami jakie co chwilę od Was dostaję.
I co? Ja znów otrzymałam kolejny prezent, kompletnie za nic!
Tym razem moja dobrą i cudowną duszyczką jest Lilka.
Lila nie prowadzi już bloga, a szkoda bo na pewno byłby bardzo interesujący :)
Ale za to zapisała się na moją wymiankę na Boże Narodzenie
A przy okazji tak ze szczerego serduszka postanowiła i mi wysłać od siebie karteczkę na pamiątkę.
Bardzo się ucieszyłam, bo ja uwielbiam otrzymywać karteczki.
Śliczna prawda, i ma dzwoneczek, który ładnie mi dzwoni :)
A wyobraźcie sobie jaka była moja radość, gdy oprócz pięknej kartki
w kopercie znalazłam jeszcze takie oto cudeńka:
Stempelki
Kolczyki z kotkami
Deser, jeszcze dziś go zrobię bo łasuch ze mnie :)
Tutaj już po zrobieniu, mniam, mniam :)
Piękne perfumy, w cudnej miniaturowej buteleczce
Zestaw różnych przydasi
I piękne papiery do scrapbookingu
I na koniec wszystko w całości
A do tego jeszcze wszystko ładnie opisane, żebym wiedziała co jest co.
Lilko, jesteś niesamowitą osobą o wielkim sercu.
Bardzo, ale to bardzo Ci za wszystko DZIĘKUJĘ!












































