Na zdjęcia czekam do 28 września

wtorek, 10 lipca 2018

Arachnofobia - czyli hafty u Splocika

Od razu ostrzegę, że dziś będą tu gościć pająki, więc jeżeli ktoś nie może
na nie patrzeć, to niech przerwie czytanie tego posta póki czas.


Ja sama mam arachnofobię. Owszem na świecie jest pełno przeróżnych
stworzeń, mniej czy bardziej odrażających i lepiej żeby żadne z nich łazić po mnie
nie chciało, ale jak nawet jakiś na mnie wejdzie, to nic złego się nie dzieje.
Natomiast o pająkach już tego samego powiedzieć nie mogę.
To są jedyne stworzenia których PANICZNIE się boję!

Chociaż jakby się tak zastanowić, to chyba nie jest ze mną jeszcze
aż tak całkiem źle, bo na obrazkach oglądać je mogę, w telewizorze
też mi za bardzo nie "przeszkadzają" i sztuczne też mogą sobie być
(no chyba że wyglądają bardzo realistycznie, to obejdę je z daleka).
I nawet jedne żywe mogą ze mną współżyć, ale tylko te takie mikrusie.
Cała reszta niestety już nie, nawet te "chude nogi" wywołują u mnie lęk.

A mimo to, jak tylko przeczytałam przysłowia jakie w tym miesiącu
Splocik nam zaproponowała to się uśmiechnęłam i ucieszyłam.
Bo co jak co, ale haftowane pajączki to mogą być, te mnie nie straszą :)
Swoją droga niezły zestaw nam kochana przygotowałaś,
jak nie pająki to myszy, ale tych to ja się nie boję, więc żaden problem.

Przysłowie o myszkach zobaczycie innym razem dziś przysłowie pierwsze:
Gdy pająk w lipcu przychodzi, to ze sobą deszcz przywodzi, gdy swą
pajęczynę snuje, bliską burzę czuje.

U mnie się tych pająków trochę tu zebrało, bo aż 3 przywędrowały

Ten średni z wielkimi oczami postanowił wleźć mi na lodówkę
(od tyłu podklejony magnesem więc świetnie się trzyma)

Natomiast pozostałe dwa, uwiły sobie pajęczynę i nawet coś upolowały.
Ale od początku, najpierw ta pajęczyna uwita na szydełku

Pajęczyna jest, więc jak nic burza się zbliża :)
Umieściłam ją na bazie rolki po taśmie klejącej

I już pająki mogły na nią włazić. Mały łaził na dole...

Duży zakradał się od góry...

A w środku ta biedna pszczółka, która wpadła w ich sidła...

Całość jest zrobiona w formie zawieszki, może więc wisieć, ale też i stać

I jeszcze tylko spojrzenie od tyłu

Ściegiem dodatkowym jest ścieg za igłą.
Splociku, oprzytomniałam dopiero po tym ja skleiłam całość,
że nie zrobiłam żadnych zdjęć z tym ściegiem, uwierz mi proszę,
że każdy jeden pająk po wyhaftowaniu, jest tym ściegiem "objechany".

I jak odważyliście się i przeczytaliście post w całości?
A ilu z Was gdy dojechało do zdjęć, to przymknęło oczy albo się skrzywiło?
Nie bójcie się, kosmate łapki machają Wam już na do widzenia :)


Jako, że jest to praca wykonana "na okrągło" to zgłaszam ją
na wyzwanie Szuflady - Od cyrkla


26 komentarzy:

  1. Lidziu ale masz fajne pomysły , ta pajęczynka z pająkami jest extra.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super to wymyśliłaś! :)))
    Zawieszka jest fantastyczna!
    Pająk na lodówce..., u mnie nie miałby miejsca, bo nie zaglądałabym do lodówki. :)
    Ścieg dodatkowy wypatrzyłam na jednej z fotek, więc jest w porządku. :)
    Ty już o myszce..., a ja jeszcze nie nic zaczęłam.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post! Nie boję się pająków, zresztą gdyby nawet to Twoje są takie milusie, że na pewno każdy chciałby je dotknąć. Pięknie wygląda jako magnesik, ale pomysł z zawieszką to strzał w dziesiątkę.
    Miłego dnia Lidziu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny projekt kochana :) Takie milusie pająki, to aż chce się pogłaskać

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię pająki (zrobiłam kiedyś takiego czarnego olbrzyma na szydełku :D). Twoje są takie maleńkie, takie przyjazne. Z tą pajęczyną to świetny pomysł. Chyba z niego skorzystam (mam pajączka (origami), który kilkanaście lat się tuła po mieszkaniu), zrobię coś podobnego - dziękuję za natchnienie, za pomysł :)
    Pozdrawiam wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie to zrobiłaś i chociaż nie lubię pająków, to podziwiam Twoją pajęczynkę :)
    Pozdrawiam cieplutko :)?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj w klubie :)
    Pająków nie lubię, ale jakoś je toleruję (szczególnie z daleka).
    Dlatego mogłam doczytać Twojego posta do końca i podziwiać je w pomysłowej robótce..
    Ale o tych obrzydliwych z drugiego przysłowia (nawet słowa mnie brzydzą)nie chcę nawet myśleć.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie urocze pajączki, a pajęczyna pierwsza klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brrr... nie cierpię pająków. Na szczęście Twoich, Lidziu, nie boję się wcale a wcale. Są bardzo sympatyczne.
    Te chude nogi jeszcze zniosę, najgorsze są grube i włochate:)
    Serdeczne uściski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lidziu śliczne są Twoje pajączki. Jak dla mnie mogą być i się ich nie boję. Też mam arachnofobię i boję się pająków. Z małymi się już oswoiłam gorzej z grubymi, tłustymi i włochatymi ...bleeeee

    OdpowiedzUsuń
  11. Pająków się nie boję, ale zdecydowanie mnie brzydzą. Szczególnie te duże. A Twoje są przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no takie krzyżykowe pajączki sa bardzo słodkie :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pajączki i super sieć. Chociaż, nie wiem dlaczego, ale przypominają mi jakąś grę... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Córcia! No nie wierzę pająki u Ciebie, Pajęczynka ładna - Miłego wieczoru buziaczki Pa

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ja też panicznie boję się pająków. Czekam na myszowaty post, bo myszorki to ja lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  16. O Boże! Nie patrzę, nie patrzę...
    Ja się panicznie boję, nawet malutkich lub sztucznych...
    Zerknęłam przymkniętym okiem - świetny pomysł miałaś, ale, wybacz, więcej nie patrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. GENIALNE!!! Nie lubię pająków, ale Twoje mogłabym spotkać :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pająków sie nie boje ale znam jedna osobę co ma rzeczywiście arachnofobię, bo boi sie ich nawet widząc na rysunku.... Twoje sa swietne , no i ta pajęczyna...kopalnia pomyslow jestes Lidziu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super pomysł :). Ja dla odmiany kocham pająki, chciałabym mieć ptasznika w domu :D.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję Ci niesamowitych pomysłów! Pająki wyszły super!

    OdpowiedzUsuń
  21. No powiem, że to bardzo oryginalna ozdoba :)
    Witam w wyzwaniu Szuflady.

    OdpowiedzUsuń
  22. Podpisuję się pod komentarzem Małgosi X :-) Ozdoba świetna i pomysłowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Projekt jest genialny! Podoba mi się całokształt, jak i pomysł z wykorzystaniem rolki po taśmie. :) Sama jestem wielkim fanem recyklingu i przeróbek, dlatego doceniam takie poczynania u innych osób oraz dawanie "drugiego życia" starym czy zbędnym przedmiotom.
    I nawet te pająki są jakieś takie mniej straszne w rękodzielniczym wydaniu - także boję się tych ośmionogich stworków, ale te wydają się całkiem sympatyczne. :)

    Adrianna - Adzik tworzy

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooooo...znikł mi komentarz,nie wiem czy się zapisał.Od upału laptop mi warjuje.Pisze jeszcze raz moze zapisze.Twoje pająki da sie nawet polubic.Pomysł z zawieszką bardzo mi ise podoba

    OdpowiedzUsuń
  25. Super! Pomysł fantastyczny :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)