poniedziałek, 16 lutego 2026

Puchate serduszko

 Leżało tak sobie w sklepie, w koszu, przecenione i takie samotne...

W zasadzie to do niczego mi ono potrzebne nie było, a mimo to po nie sięgnęłam.
A po powrocie do domu wzięłam szydełko i zaczęłam improwizować.
Na początek obszyłam serce włóczką, a potem zrobiłam wokoło półsłupki


 Potem zrobiłam jeszcze kolejne dwa okrążenia i osobno te małe dodatki


Jeszcze tylko rochę kleju na gorąco i oto moje serduszko w nowej odsłonie :)


Zgłaszam je na zabawę u Anettki
 
 

1 komentarz:

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)