środa, 15 lipca 2026

Puchata bombka :)

 Kolejna praca, która powstała na wyzwanie na blogu DIY


 Jak do tej pory to był najtrudniejszy dla mnie temat.
Nie robię takich rzeczy, nie używam wełny czesankowej, nie mam jej w domu.
A nie widziałam sensu tracić pieniędzy na zakup czegoś na "jeden raz".

Myślałam, że tym razem odpuszczę, a potem wpadł mi do głowy pewien pomysł.
Jak to mówią potrzeba matką wynalazków. Spojrzałam na kawałki filcu


 I w mojej głowie narodził się szalony pomysł, żeby z nich właśnie
zrobić sobie "wełnę czesankową". Jak pomyślałam, tak też zrobiłam.
I tak darłam, darłam, darłam, aż wyszło mi coś takiego :)


 W internecie znalazłam prostą grafikę bombki, którą przeniosłam na materiał


 O dziwo, nawet mam w domu igłę do filcowania, bo wiecie....
nawet jak się czegoś nie robi, to warto mieć, bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda :)



 Szło mi opornie, bo materiał okazał się być bardzo sztywny, oj bolały paluszki,
 w zasadzie to wciąż bolą, bo dopiero co tę bombę skończyłam robić.


Jakoś mi to nawet wyszło :)
Ale żeby był lepszy efekt, to zrobiłam jeszcze kontury


  Gotową bombkę zgłaszam na zabawę,
w której sponsorem jest Fabryka Sznurka

16 komentarzy:

  1. Podziwiam Cię Lidziu- zabrałam się za jeden temat z blogu DIY ale utknęłam na reniferze.... Twoja bombka sliczna- kiedyś miałam trochę wełny ale oddałam ją w dobre ręce więc też bym nie miała z czego zrobic wiec gratuluje pomysłu z przerwaniem filcu 😀😃🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaawww.. no jesteś niesamowita. Tyle kreatywności tu u ciebie że aż miło oglądać. Brawo kochana. Jestem pod ogromnym wrażeniem. No i w ostatniej chwili zdążyłaś zgłosić ten projekt. Brawo TY!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bombka rewelacyjna , świetny pomysł ale kontury zrobiły swoje, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna bombka! Tak, kontury dodają kropkę nad i. Niezmiennie podziwiam! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowy Dobromir z Ciebie! Bombka wyszła prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No... czapki z głów!
    Wspaniały pomysł z rozfilcowaniem filcu - brawo Ty!
    Bombka wyszła świetnie, a kontury podkreśliły jej urodę. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Lideczko, jesteś kobietą o wielu talentach. Podziwiam te wszystkie techniki u Ciebie :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo Ty za pomysł z filcem i za całą pracę z przerobieniem go na wełnę jesteś wielka. Super Ci wyszła ta bombka, osobiście mało znam osób co robią w tej technice . Ciekawa jestem na długo Ci starczy tego zapału do próbowania innych technik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzeba matką wynalazków.
    Cudownie Twoja puchata bombka wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lidziu, napisze jak Gosia - pomysłowy Dobromir z Ciebie. To była moja ulubiona bajka z dzieciństwa:)
    Wspaniały pomysł, wspaniały projekt, wspaniały efekt końcowy! Jestem pod wrażeniem!
    Uściski Lidziu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak zawsze znajdziesz rozwiązanie i umiejętnie wszystko wykorzystasz 😀 bombka wyszła świetnie 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. I nowa technika opanowana !
    Bombka śliczna 😘😚

    OdpowiedzUsuń
  13. No no no - nie wiedziałam, że takie cudeńko można zrobić taką metodą. Wspaniała bombka, Lideczko.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna bombka:) Powodzenia w zabawie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. pomysłowy Dobromir z Ciebie Lidziu, wyszło superaśnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)