Na FB zapisałam się na sal wakacyjny. W lipcu i sierpniu haftowałam wróżki,
natomiast we wrześniu haftowałam te urocze ptaszorki :)
Wyhaftowałam ich 15, bo ten ostatni za ciemny mi był
Pierwsze pięć ptaszków już wykorzystałam do zrobienia kartek
*****************************************
Zrobiłam jeszcze jedną kartkę z ptaszkiem, tym razem z sową na zabawę u Kasi
Dla mnie to chyba jest najgorsza wytyczna jak do tej pory, bo staram się
zawsze robić rzeczy, które mi albo komuś do czegoś się przydadzą.
Ta, na taką okazję, w ogóle mi się nie przyda. Wiem już, że potem ją przerobię.
Dlatego już nawet nie dawałam żadnego napisu, bo szkoda mojej dodatkowej pracy.
zawsze robić rzeczy, które mi albo komuś do czegoś się przydadzą.
Ta, na taką okazję, w ogóle mi się nie przyda. Wiem już, że potem ją przerobię.
Dlatego już nawet nie dawałam żadnego napisu, bo szkoda mojej dodatkowej pracy.













Cudowne hafty, takie misterne i świetnie wyglądają na karteczkach.
OdpowiedzUsuńHafty rewelacyjne też nie lubię roboty dla roboty, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuń