Taki bardzo łatwy, fajny i przyjemny temat wyzwania
w Klubie twórczych Mam zaproponowała nam Ilonka
Gdzie mi tam do zdolności pozostałych dziewczyn biorących
udział w tym wyzwaniu, ale i tak postanowiłam je zrobić,
bo przecież karteczek nigdy dosyć i będę mieć już na kolejne okazje.
Zainspirowałam się kartkami samej gościnnej projektantki.
Podobają mi się zawsze te warstwowe karteczki jakie Ilonka robi
i sama spróbowałam swoich sił, na swój sposób liftując te karteczki.
Mam nadzieję kochana, że nie masz mi tego za złe?
I tak przedstawiam Wam karteczkę warstwową z koroneczkami,
półperełkami i kwiatkami gotowymi, które kiedyś dostałam w prezencie.
Co prawda w wyzwaniu nie było nic napisane, że kwiatki na kartce
powinny być własnoręcznie zrobione, a mimo to stwierdziłam,
że jakoś tak poszłam po łatwiźnie i zrobiłam z gotowców.
Dlatego zrobiłam drugą kartkę, tym razem z kwiatami ze wstążki,
które kiedyś wcześniej sobie porobiłam.
No już niby lepiej, ale jakby nie patrzeć znów sobie ułatwiłam,
bo kwiaty były gotowe, wystarczyło je tylko przykleić.
Usiadałam więc na swojej pewnej części ciała i zaczęłam tworzyć
kolejne kwiatki, tym razem powstały one z kordonka i oto kartka ostateczna :)
Kartki choć każda w innym kolorze, wszystkie mają cechy wspólne.
Oczywiście warstwy, tekturkę z imieniem i ozdoby z półperełek.
Do tego kwiaty w tej samej ilości tylko różnie rozłożone.
I do końca zainspirowana kartkami Ilonki, na których zawsze gdzieś
znajduję jakąś wstawkę z koronki, więc u mnie też ich nie mogło zabraknąć :)
I tak na jednej kartce jest to koronka kupna
Na drugiej koronka jest zrobiona ze wstążki
A na trzeciej zrobiona na szydełku
Czyli każda kartka ma dopasowaną koronkę do kwiatków :)
Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na wszystkie kartki razem
i mogę je już zgłosić na zabawę :)
A Wam życzę miłej i słonecznej niedzieli.







































