Fajnie jest pracować w takim super miejscu i mieć do tego taką ekstra szefową.
W tym roku postanowiłyśmy w pracy zrobić sobie wspólne świąteczne spotkanie,
połączone z warsztatami bombkowymi, które zrobiła dla nas szefowa.
Na początek była wyżerka, każda z nas coś przynosiła
i tak między innymi objadałyśmy się takimi pysznościami :)
A jak już brzuszki były pełne, to wtedy zaczęłyśmy tworzyć swoje bombki.
Ja kompletnie nie "mediowa" jestem, więc dla mnie większość rzeczy to była nowość.
Ale świetnie się przy tym bawiłam i jestem pełna dumy ze swojej bombeczki.
Jeżeli ktoś miałby ochotę też sobie taką bombkę zrobić, a nie wie jak się
do tego zabrać, to polecam Live z Mirellą, bo dokładnie to samo robiłyśmy.
A tutaj już nasze małe arcydzieła :)
A ja Wam kochani życzę Zdrowych i Spokojnych Świąt!



























































