niedziela, 20 września 2020

A To Co?

 A to są ateciaki, które zrobiłam :)

Najpierw powstały te ze znakami zodiaku

A na koniec mój własny, prywatny znak zodiaku, czyli

 Zgłaszam go na zabawę w Art-Piaskownicy

 
I cały komplet, który zostanie zgłoszony na koniec roku :)

*******************

Potem powstały te z kobietami


 **********************
 
A te są wczorajsze

Ten wielkanocny zgłaszam na zabawę u Małgosi
 

A te gwiazdkowe zgłaszam na zabawę u Kasi


czwartek, 17 września 2020

Świeczniki

 Które powstawały co jakiś czas, a dopiero teraz będą miały swoje 5 minut.

Na początek szydełkowe, gwiazdkowe maleństwo

Teraz ozdoba zrobiona w szklanych wazonach 

Świecznik, który mąż ostatnio znalazł, będąc na spacerze.

Na początku był czarny, więc Mąż mi go przemalował a ja ozdobiłam


Jest on zrobiony na wzór i podobieństwo mojego innego świecznika,

który stoi po przeciwnej stronie pokoju. Tutaj są pokazane oba razem

I na koniec komplet świeczników, który dostałam kiedyś

na urodziny od Brata z rodziną. Na początku wyglądały tak

Na Gwiazdkę ozdobiłam je w ten sposób


A aktualnie wyglądają tak :)


 Namęczyłam się dziś przy pisaniu tego posta.
Do tej pory udawało mi się jeszcze przywracać poprzednią
wersję bloggera, a dziś już niestety nie. Nie podoba mi się ta
nowa wersja, oj nie podoba, ale jakoś trzeba będzie się przyzwyczaić.
bo przecież nie zrezygnuję przez to z prowadzenia bloga :)

niedziela, 13 września 2020

Balkonik wypiękniał :)

Czyli kolejne rzeczy, które "dostał", żeby było ładniej.
Już na początku wakacji zrobiłam nową moskitierę.
Dostałam kiedyś kawałek firanki, tym razem od mojej
kochanej Teściowej, ze słowami "Bo może ci się przyda" :)

Wycięłam z niej więc odpowiednie kawałki i nadałam kształt

Po czym wszystko pozszywałam, obrobiłam na około włóczką,
a na dole dorobiłam małe włóczkowe koronki

Wisi więc sobie i ochrania nas przed różnymi robaczkami.

A przez całe wakacje zawzięcie robiłam poszewki na poduszki.
Tydzień temu je skończyłam, więc mogę się i nimi pochwalić.
Najpierw powstały poszczególne części poduszek

Które potem zostały razem pozszywane i teraz
każda poszewka prezentuje się tak

Te paseczki to tak specjalnie, żeby mi pasowały do stolika
A jak będę chciała poszaleć, to obrócę je na drugą stronę i będą takie

A tutaj są już na swoim miejscu :)

Poszewki te zgłaszam na zabawę u Splocika

Wybrałam przysłowie drugie
Człowiek pilny ma zawsze coś do zrobienia.

Wychodzi na to, że jestem człowiekiem pilnym,
bo zawsze znajdę sobie coś do zrobienia :)
A u wujka google wyczytałam, że jednym z synonimów
wyrazu Pilny, jest wyraz Wytrwały. Więc tym bardziej mi to
przysłowie pasuje, bo ja wytrwale dążyłam do celu, żeby te poduszki
zdążyć zrobić do przyjazdu gości na urodziny mojego Męża i siedział
dzień w dzień i je dziergałam. Trochę to trwało, ale zdążyłam.
Dwa dni przez Ich przyjazdem przyszyłam ostatni guziczek :)