Niczego nie wolno marnować, nawet resztek włóczek.
Wykorzystuje je do różnych rzeczy, tym razem powstały z nich zakładki.
Na początek powstały małe prostokąty zrobione szydełkiem tunezyjskim
Z resztek kordonków zrobiłam kwiatuszki i listki i inne ozdobniki
Pozostało mi już tylko to wszystko doszyć














Bardzo pomysłowe Lidziu, piękne i miłe dla oka, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zakładki,nic się u Ciebie nie marnuje 😘
OdpowiedzUsuńCudne zakładki 🤩 Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo oryginalne zakładki. Rzeczywiście nic się nie marnuje, pięknie wykorzystałaś resztki włóczek.
OdpowiedzUsuń❤️ Widać, ile serca i pomysłowości włożyłaś w te maleńkie cudeńka. Nic się nie zmarnowało, a z kolorowych resztek powstały wyjątkowe, pełne uroku zakładki. 🌸🧶 Szczególnie zachwycają mnie te drobne kwiatuszki i listki – nadają im cudownie radosnego charakteru. Aż chce się od razu sięgnąć po książkę! 📖💕
OdpowiedzUsuńJak to ładnie wyszło! Śliczne zakładki i fajnie, że zużywasz resztki. Uściski
OdpowiedzUsuńGrubiutkie zakładki ale prześliczne może to być też jakiś przybornik na przykład 😀 cudnie tworzysz 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuń💚💚💚
OdpowiedzUsuń