środa, 5 maja 2021

Gąsienica

 Przyszła wiosna, kwiaty rosną, drzewa kwitną, a robaczki wychodzą spod ziemi :)

U mnie też jeden taki postanowił wyjść na światło dzienne.

Zrobiony został z różnych wielkości kul styropianowych


Jak widzicie ścięłam im trochę "czubki" i połączyłam wykałaczkami w całość


Z pomponów umieszczonych na wykałaczkach zrobiłam mu czułki


No i w ruch znów poszło szydełko i fajna gruba włóczka

(Marzenuś jeszcze raz wielkie dzięki za tą super włóczkę) :)


A potem już tylko zabawa w oklejanie

Jeszcze tylko oczki, buzia, a jak wiosna to i kwiatek musi być :)


Nawet nie wiem kiedy ten mały stworek ulotnił mi się z domu.

Ja tu sobie wychodzę na romantyczny, wiosenny spacer i kogo spotykam?

Gąsienicę tą zgłaszam na wyzwanie na blogu Szuflada

środa, 28 kwietnia 2021

Kolejne aniołki

 Powędrowały do swoich nowych właścicielek, w podziękowaniu

za piękne karty do mojego pamiętnika - Czarnej Damy :)


Dla Karolinki

Dla Asi

Dla Izuni


 Dla Sylwii


 Dla Basi


 I dla Agi


Jeszcze raz dziewczynki kochane bardzo Wam za nie dziękuje :) 

Miłego dnia wszystkim życzę!

sobota, 24 kwietnia 2021

Aaa kotki dwa...

 Kocham, kocham, kocham... oplatać łańcuszkiem wszystko co się da :)

Choć w zasadzie głównie oplatam nimi bombki styropianowe, tak będzie i dziś.

O koleżance Kasi już Wam wspominałam przy okazji świątecznych zajączków.

Zaczęła tworzyć, robi to świetnie, założyła własną stronę na facebooku,

wymyśliła sobie własną nazwę i logo, które wykonał dla Niej syn, a nawet dał Jej

w prezencie pieczątkę z tym właśnie logo. Czyli rękodzielniczka "pełną gębą" :) 


A mi od razu wpadł do głowy pewien pomysł, który postanowiłam zrealizować :)

Zaczęło się jak zawsze od styropianowej bombki, którą okleiłam szydełkowym łańcuszkiem


Potem przyszła pora na uszy. Wiem, wiem niezbyt podobne, ale i tak fajne :)


No i konkretne szczegóły, takie jak korona na głowie


Czy te oczy i okulary...


Czy wyszedł mi podobnie? Sami oceńcie.

Najważniejsze że Kasi się spodobał i wywołał uśmiech na Jej twarzy :)


Kotka tego zgłaszam na wyzwanie na blogu Od A do Z


************************************

No chyba nie myśleliście, że na tej jednej kocicy skończyłam? :)

W ruch poszła druga styropianowa bombka, tym razem większa

I powstał "on", elegancik

To jego kocie spojrzenie... :)

I w całej swej okazałości


Ten kotek powstał dla drugiej koleżanki z pracy, która chce zostać

rodziną zastępcza dla kotka. A dokładnie ma go Ona przekazać na aukcje,

z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc dla zwierząt.

A ja Wam wszystkim życzę miłego dalszego weekendu :)

wtorek, 20 kwietnia 2021

Kolejna bombeczka

 Przez cały rok, raz w miesiącu, będę Was zamęczać tymi moimi bombkami.

Mam nadzieję, że dzięki temu w końcu uda mi się je wszystkie zrobić.

Dziś kolejna z nich za rok 2010


Tym razem w niebieskościach, z uroczym bałwankiem :)

 
Bombka oczywiście zrobiona w ramach zabawy u Kasi

 

sobota, 17 kwietnia 2021

Tak się powymieniałam :)

Kartami ATC, które jakiś czas temu zaczęłam tworzyć i zbierać.

I tak udało mi się wymienić z Kasią Senkosią

Dostałam od Kasi śliczne karty, szczególnie mnie zachwycił ten szydełkujący jeżyk


 A także cudne, malowane przez Kasię akwarelowe kwiaty


I mulinki


Ja Kasi wysłałam takie karty.


Dołożyłam też do nich małe co nie co, ale się na zdjęcie nie załapało :)

 

**************************

Wymieniłam się również z Anią (Mięta)

Od ani dostałam takie fajne karty


 A ja Jej wysłałam taki zestaw


**********************************

I na końcu jeszcze Ulcia, która chciała mi zrobić niespodziankę wysyłając karty,

ale niestety poczta polska znów się nie spisała i one gdzieś zaginęły...

Wysłała mi więc jeszcze raz, takie śliczności


A w zamian dostała ode mnie takie karty


 **************************

Dziękuję Wam dziewczynki za super wymianki. Dzięki Wam i Gosi,

która też mi sprezentowała kilka przepięknych kart z ptaszkami...


Mój album coraz bardziej się zapełnia :)

Gdybyście jeszcze kiedyś miały ochotę na wymiankę, lub ktokolwiek tutaj zaglądający

miałby ochotę, to dajcie znać, ja zawsze chętnie się wymienię :)

czwartek, 15 kwietnia 2021

Słoneczko

KOCHAM WIOSNĘ!

I co roku czekam na nią z utęsknieniem.

Niestety, w tym toku póki co, tej wiosny nie widać.

A zamiast pięknego słońca, mamy szarówkę, zimno i deszczowo a nawet

też i i śnieg i grad... czyli wszystko oprócz słoneczka i pięknej pogody.


Jak mi się marzy żeby znów rano budziło mnie piękne słoneczko

i radosny szczebiot ptaszków. Żebym znów mogla spać przy otwartym

oknie i już od wczesnych godzin chłonąć ten cudowny zapach wiosny...

Jedno jest pewne, nie ma wiosennego słońca za oknem, to trzeba je sobie zrobić samemu!


I tak w ruch poszło szydełko i włóczka, jak zawsze zrobiłam łańcuszek

(no co ja zrobię, że spodobał mi się ten sposób tworzenia różnych rzeczy)

A potem okleiłam nim styropianową kulę


Następnie wycięłam promyki, ich tył okleiłam filcem


Słoneczko ma od rana nastrajać optymistycznie, więc będzie się uśmiechało :)


Skoro to jest wiosenne słoneczko, to muszą też być i pachnące kwiatki


Całość umieszczona w "doniczce" zrobionej z dwóch rolek po taśmie klejącej


 A tak wygląda w całości


Słoneczko zostało zrobione z myślą i podarowane konkretnej osobie.

Dziękuję Ci Marzenko, za wszystko to co od Ciebie dostałam i nie mam tu

wcale na myśli prezentów, choć nie raz mnie wspaniale obdarowałaś i jestem

Ci za to ogromnie wdzięczna, ale mam tu na myśli Twoją przyjaźń, te wszystkie

piękne i mądre słowa, szczególnie te po śmierci mojej Mamusi. Za to że jesteś

i że praktycznie co dzień dajesz mi  powód do uśmiechania się :)

Jesteś takim moim prywatnym słoneczkiem, więc świeć mi proszę jak najdłużej :) 


****************************

A słoneczko to zgłaszam na wyzwanie na blogu Twórcza grupa rękodzieła


I z tą nadzieję, że w końcu nam to słońce zaświeci, zgłaszam je również

na wyzwanie "Nadzieja" na blogu Kwiat Dolnośląski