Ostatnie tygodnie były dla mnie ciężkie. Też tak macie, że jak się zaczyna "walić" to wszystko na raz?
Ostatnio życie znów dało mi trochę w kość, przez co w ogóle nie miałam czasu, sił ani ochoty na cokolwiek.
Na szczęście dziś pierwszy dzień wiosny. KOCHAM WIOSNĘ!
Tak jak już nie raz wcześniej pisałam, dopiero wiosną czuję, że żyję.
Może to słońce, jakie dziś u nas jest rozjaśni w końcu moje ostatnio ciemne dni...
Ale dosyć narzekania, czas znów zacząć coś robić i tworzyć dalej :)
Dziś więc przedstawię wyniki mojej pracy w Zabawie przydasiowej u Niutus
Anita wymyśliła bardzo fajną zabawę. Każda z osób które się zgłosiły
miała przygotować coś fajnego z przydasi jakie otrzymała od poprzedniczki.
Pierwsza była Tynka, tutaj możecie zobaczyć co Justynka wyczarowała.
Druga była Szydełkowa mama, tutaj możecie zobaczyć pracę Joli.
Trzecia była Dusia, tutaj zobaczycie co przygotowała Danusia.
Czwartą osobą jestem ja :) Oto paczuszka jaką dostałam od Danusi
Mnóstwo przydasi, a oprócz nich otrzymałam jeszcze w prezencie fajnego ptaszorka :)
Danusiu, super ptaszek, bardzo Ci dziękuję za taką miłą niespodziankę.
A teraz już pokaże Wam co ja zrobiłam z otrzymanych przydasi...
Wstążkami i koralikami jakie były w środku ozdobiłam ramkę, którą też znalazłam w paczce.
Z serwetek zrobiłam sobie ozdobne papiery, które później wykorzystam do robienia kartek
W paczce znalazłam też oponkę i super motylki, dołożyłam więc do nich
A z filcu zrobiłam ozdobne "opakowania" na tealighty :)
Teraz wysyłam paczuszkę do kolejnej osoby z listy czyli do Bożenki.
A oto moje przydasie jakie jeszcze dołożyłam do paczki.





































