Sprzedaję wykrojniki

wtorek, 10 czerwca 2014

Chwila odpoczynku

W końcu nalazłam chwilę odpoczynku i zamiast usiąść i odpocząć,
to ja oczywiście musiałam zajrzeć na bloga :)

Danusia wymyśliła nam temat kolejnego wyzwania - Organizer
Ja to bym dopiero mogła wstawić zdjęcia na to wyzwanie...
Już od tak dawana przymierzałam się do remontu kuchni i w końcu ten czas nadszedł.
Od kilku dni siedzę i ORGANIZUJĘ sobie kuchnię i to od podstaw :)

Najpierw kułam stare kafle ze ścian i z podłogi. Kafle jak kafle, w miarę jakoś tam odchodziły,
ale z kłucie tej zaprawy z pod nich, to był horror, a ja wychodziłam z kuchni biała.
O reszcie mieszkania już nie wspomnę, jeden wielki sajgon :)

Na szczęście najgorsze już zrobione, ściany mąż mi już też wyszpachlował.
Wczoraj mąż położył kafle na część ściany, ja dziś od rana resztę wytapetowałam.
Jak się uda to jeszcze dziś położymy kafle na podłogę...
Pozostały jeszcze tylko meble i sprzęt. Sprzęt już kupiony czeka na zamontowanie.
Meble potrwają chwilę dłużej, dlatego że my z mężem takie "złote rączki"
i robimy je sobie zawsze sami, tylko fronty zamawiamy, żeby były ładne oryginalne.

Oczywiście z tym organizerem żartowałam, jak już się ze wszystkim uporam,
to wtedy usiądę i nad jakimś pomyślę, bo teraz to nie mam na to czasu.

Ale, żeby nie było, że ja tak kompletnie nic,
to chociaż pochwalę się serwetką, jaką wydziergałam jeszcze przed remontem :)



20 komentarzy:

  1. jak remont tak idzie pełną para to poprosze później fotki jak po wygląda :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serwetka bardzo ładna:))
    Spokojnego dokończenia remontu życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super serwetka :) Teraz trzeba przygotować coś do artystycznego ozdobienia kuchni po skończonym remoncie :) I oczywiście czekam na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lidziu serwetka odjazdowa w super kolorkach . Podziwiam bo ja w życiu nie wydziergałam żadnej serwetki . Remontu kuchni nie zazdroszczę jeszcze w takim upale, ale jak będziesz miała potem ładnie. Ja na organizer też nie mam czasu aczkolwiek już jest wymyślony i materiały do niego zebrane, więc tylko czas pozostał do "zorganizowania ". U mnie nadal jak na sacharze idzie paść , chcę nad wodę !!!!!!!!!
    Buziaczki i dzieki za przemiłego komenta na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna serwetka :)
    Życzę spokojnego i szybkiego zakończenia remontu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie jak moja mama - z niej też taka remontowa samosia - ile się da, tyle sama robi.

    Ładna serwetka :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Proponuję zrobić mini wersję kuchennego organizera haha.Tak poważnie to czasu jeszcze trochę zostało i mam nadzieję,że zdążysz do końca czerwca.
    Lideczko złociutka serwetka wyszła pięknie ,Ty to jednak jesteś szydełkowa panna,ciągle coś wymyślasz i wydziergasz tak szybko,że nie obejrzę się a znów coś nowego pokażesz.
    Teraz idę dalej poczytać co tam u kogo ,bo wczoraj znów u mnie neta nie było.

    Buziaków moc, lodu i chłodu bo gorącz niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  8. syndrom niespokojnych rąk ;)
    serweta świetna!!
    POZDRAWIAM ciepło...ps. oj taka reorganizacja kuchni to cale mnóstwo roboty !!!
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewolucje w kuchni od podstaw? Świetna sprawa..jak milutko bedziesz miała po całym remonciku!!!!
    Wspaniała serweta!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja szczerze mowiac uwielbiam remonty zawsze mi to sprawia wiele zabawy chociaz pracy od groma. Kiedy juz opadam z sil wtedy czeka mnie nagroda w postaci ulepszen tak tez zycze Ci powodzenia i obys rowniez sie cieszyla :) Organizowanie to swietna sprawa, a co do organizera na wyzwanie to ja wymiekam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Serwetusia śliczna;)
    Kochana ja wierzę,że się wyrobisz i coś zrobisz;)
    A tak między nami;) mówiąc,to ja chyba czuję lato i coraz mniej chce mi się robótkować i blogować.
    Marzy mi się tydzień bez internetu;)
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna,zyczę wytrawłości przy remontach

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna serwetka!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię remonty- szczególnie wtedy jak jest już po nim:) serwetka ma bardzo ciekawy wzór- takiego jeszcze nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Serwetka śliczna. Osobiście nie lubię remontów- ostatni był moją wielką porażką (a tak się cieszyłam na jego myśl)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. super wzorek serwetki :) wytrwałości w remoncie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczna serwetka. Remonty zawsze dezorganizują życie ale czasami trzeba. Życzę szybkiego zakończenia i cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna ta serwetka :)
    ...a z remontu to i ja zdjęcia chcę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim za komentarze.
Każde Wasze miłe słowo sprawia mi ogromną radość
i daje siłę i chęć do dalszego tworzenia :)